RSS

kantor walutt

Czytasz wypowiedzi wyszukane dla frazy: kantor walutt






Temat: Cap Carthage-Tunezja
Bylam w Cap Carthage...
Witam! Bylam w tym hotelu w zeszlym roku. Mamy z kolezankami mieszane uczucia.
Moze zaczne od tego, ze zlozylysmy reklamacje, ktora zostala uwzgledniona (!!!)
i odzyskalysmy czesc pieniedzy.
Nie wiem, jak inne miejsca w Tunezji, ale CC i sasiadujaca Nova (nazwana przez
nas Nora..) nie zachecaja do powrotu do tego kraju. Jedynym atutem CC jest
naprawde duzy i dobrze utrzymany basen, ale poza tym obsluga jest fatalna.

Proponuje przed wyjazdem znalezc kogos, kto juz byl w Tunezji i przywiozl ze
soba troche pieniedzy (3-5 dinarow wystarczy), zeby wziasc taksowke i pojechac
do pobliskiego (relatywnie) centrum handlowego, gdzie jest kantor wymiany walut
(czynny tez w weekendy). Na hotelowy ABSOLUTNIE NIE WOLNO liczyc. Sasiednie
hotele wymieniaja tylko swoim gosciom. W ogole w Carrefour proponuje zrobic
duze zakupy - nam sie udalo przemycic do hotelu ;)
CC polozony jest w miejscu nierozrywkowym, wiec polecam tylko na odpoczynek.
Ale dzieki temu plaza jest naprawde pusta :)
Jesli chodzi o sam hotel, to neka go typowa plaga tamtejszych okolic czyli
brud. Przez tydzien pobytu spoczywal w naszej lazience karaluch rozmiarow
kurzego jajka i pani sprzataczka nie zaklocila mu spokoju. I tak moglabym
wymieniac dosc dlugo.

Zainteresowanym moge przeslac kilka zdjec oraz wiecej porad. Moj e-mail:
mascarpone@o2.pl





Temat: Hotel paradis palace- 28.05-11.06.2009
Jeszcze odnośnie samego hotelu.
W recepcji obsługa wygladająca na "nieuprzejmą" okazała się w miarę fajna.Więc
niezrażajcie sie na "dzień dobry " ha ha ha ha. Tragarz w momencie wywiezie was
windą do waszego pokuju i myślę,że 2$ za fatygę będzie dla niego satysfakcją. W
głownej restauracji przy pierwszym posiłku także dałam większy napiwek dla
kelnera i już był "kupiony" na cały mój pobyt. Jest też sklep hotelowy, ale tam
nie potargujecie się i ceny są wyższe od tych na medinie.Jest internet , ale w
określonych godzinach. jest kantor czynny dość długo i kurs walut taki, jak
wszędzie. To wszystko jest w głównym holu. Jest tam jeszcze 2 bary ( super) i
palarnia sishy . Wychodząc na zewnątrz ( z drugiej strony) jest przepięknie. Dwa
baseny ( zjeżdżalnie) , rattanowe leżaki, dalej basen kryty, kolejna
restauracja- bary i plaża.
Aha! Dla Pani sprzątającej każdy dzień pokój także proponuję zostawić na łóżku
jakiś napiwek.Macie gwarancje,że bedzie posprzatane solidnie. Nie wiem jaką
macie opcje. Ja miałam all i w tej opcji w pokoju sejf był gratis.
Jak jeszcze coś Was interesuje to odpowiem. Myślę,że bedziecie zadowoleni. A z
jakim biurem lecicie?





Temat: czy był ktoś w hotelu cap carthage
odpowiedź
Hotel położony bezpośrednio przy plaży, ok. 17 km od centrum Tunisu, w
turystycznej dzielnicy Gammarth i ok 7 km od Kartaginy i Sidi Bou Said.

Do dyspozycji gości: basen olimpijski wraz z brodzikiem dla dzieci, restauracja
a la carte i w formie bufetu, barbecue, bar amerykański, disco bar, sala
telewizyjna, sala gier, kantor wymiany walut, sklep z pamiątkami, sala
konferencyjna i mini klub.

Hotel dysponuje 350 pokojami (w tym 10 łączonych) w kilku budynkach. Wszystkie
wyposażone są w klimatyzację, łazienkę i balkon. Mini bar i sejf za dodatkową
opłatą. Wyżywienie:

Śniadania i obiadokolacje w formie bufetu.

Hotel proponuje bogaty program animacyjny, możliwość uprawiania różnych
sportów, m.in. tenisa na jednym z 40 kortów tenisowych – 30 typu becker (w tym
11 oświetlonych), 10 utwardzanych. Około 15 minut drogi od hotelu znajduje się
18 – dołkowe pole golfowe.

Przy plaży znajduje się centrum sportów wodnych otwarte w sezonie letnim.

Dzieci: Plac zabaw i mini club dla dzieci.

Bardzo skromny hotel, położony blisko plaży, ale z dala od sklepów. Plusem
hotelu jest duży olimpijski basen.




Temat: Sol El Mouradi Skanes Beach Katowice 17.08
Witam,
Temperatury są wysokie 35 i więcej,da sie przeżyć, bo tam jest inny klimat.Klimatyzacja jest w pokoju więc jest ok.Leżaki przy basenie głównym trzeba zająć rano do godz.7.00, przy drugim basenie w nowej części hotelu są o każdej porze wolne.Leżaki na plaży są w miarę możliwości, my zajmowaliśmy je idąc na śniadanie ok. godz. 9.00 ( zostawia się ręcznik na leżaku ).NA plaży jest saturator z wodą mineralną a bar jest przy głównym basenie, bardzo blisko plaży, tam są wszystkie napoje i przekąski.Na drugim basenie są tylko napoje.Nie słyszeliśmy o zatruciach ale trzeba zabrać koniecznie nifuroksazyd. Wodę do gotowania kupujcie w butelkach - 0,500 milimów za 1,5l w barach hotelu - najtaniej.Można zabrac czajnik bezprzewodowy, bo w pokojach nie ma.Jest kantor wymiany walut a bankomatu nie widzieliśmy.Zabierzcie ze sobą balsamy do opalania, bo tam sa bardzo drogie.Dla dziecka wysoki filtr.



Temat: Djerba - taxi, pieniądze - pytania.
Djerba - taxi, pieniądze - pytania.
Witajcie,
mam kilka pytań do osób, które niedawno były na Djerbie.

1. Czy na lotnisku jest bankomat? Czy bankomaty są tam rozpowszechnione?
2. Czy dużo jest miejsc, gdzie można płacić kartą?
3. Co lepiej ze sobą wziąć: Euro czy Dolary? Jakie sa kursy?
4. Czy na lotnisku jest kantor wymiany walut?
5. Jakie są zwyczaje dotyczące taksówek? Będę musiała przejechać z lotniska
około 30km do miejsca wypoczynku. Jakie są ceny taxi?

Dziękuję za odpowiedzi,
Dagmara



Temat: hotele kheops i les piramides w Tunezji
Jeśli moge coś doradzić to proponuje zabrać ze sobą suchy prowiant,bo jeśli
traficie do hotelu po śniadaniu to kolacje będziecie mieli dopiero o 19.00.A
może sie zdarzyć że kantor wymiany będzie zamknięty na czas sjesty do 16,00 i
nie wymienicie kasy,a bez ichniej waluty (dinary) nic nie kupicie do żarcia.



Temat: Pierwsi do euro
Japonia?
a może Japonia, Chiny i Korea nie wpadły na to? w Japonii dopiero pd niedawna
(od zeszłego roku?)pojawiły się NIELICZNE oddziały banków w których można
wymienić waluty Chin i Korei. Dotychczas trzeba było dokonywać odpowiednio w
Chinach albo w Korei. Odpowiednika naszych kantorów w Japonii nie ma, wymiany
pieniędzy można dokonać tylko w banku albo na poczcie po wypełnieniu dokumentów
(!)- wymagany jest np. nr paszportu, adres i kilka innych informacji nawet przy
wymianie 1 dolara; jeśli chodzi o wymianę pieniędzy to przynajmniej Japonia nie
jest najlepszym przykładem



Temat: Kiedy nowe kraje UE wprowadzą euro?
suwerennosc pozorna i faktyczna
ci ktorzy krzycza o utracie
suwerennosci powinni odroznic
suwerennosc pozorna od faktycznej.

Ktore panstwo jest faktycznie bardziej
suwerenne - czy to, ktore samotnie
brobuje stac z boku czy tez to, ktore
potrafi wspolpracowac z grupa innych
panstw? Twierdze, ze to drugie.

Prosty przyklad ze strefy euro. Kiedy istniala
marka niemiecka, dunska suwerennosc walutowa
trwala 15 minut. Tyle czasu mieli Dunczycy
aby dopasowac swoje stopy procentowe
do niemieckich po decyzji Bundesbanku.
Dzis jest euro, ktore jest jeszcze
potezniejsza waluta i ta dunska
suwerennosc trwa tylko 5 minut
po decyzjach Eurobanku.

Tylko tyle maja "radosci" Dunczycy
z symbolicznego faktu posiadania
wlasnej waluty. W zamian za to
ich gospodarka ponosi potezne
koszty z tym zwiazane. O tym, ze
za granica musza stac w kolejkach
do kantorow na urlopie nie ma co
mowic, bo to drobiazg. A przeciez
nikt im nie bronilby miec na dunskich
euromonetach swojej krolowej
czy innych narodowych symboli.



Temat: wróciłam ;p

do Aacs:
>czego się obawiać ze względu > na sytuacje w "Gruzji"

Raczej nie mogę wiele powiedzieć na ten temat. O zaistniałej
sytuacji dowiedziałam sie w ostatnim dniu przed wyjazdem z TV.
Akurat był reportaż, że Rosja oficjalnie "groziła paluszkiem"
Ukrainie, że ta udzieliła poparcia Gruzji i nie było to zbyt
grzeczne. Zresztą nie będę się wypowiadać w sprawach ogólnych bo to
nie ma sensu. A wybór jechać/niejechać jest wyłącznie Twój :)

>czy drogi się choć troche poprawiły
wielkich zmian nie zauważyłam. W niektórych miejscach trochę sie
polepszyło w niektórych pogorszyło. Ale da się jeździć. Odniosłam
wrażenie, że jednak najgorszy stan dróg jest w obwodzie lwowskim.

>czy > panowie milicjanci mniej zatrzymują?

Zależy czy jest za co ;) klika razy 'profilaktycznie' sprawdzali
tylko dokumenty i życzyli szerokiej drogi. dwa razy słusznie, ale
skończyło sie na grzecznej rozmowie bez "wspomagania" finansowego.
Taki ciekawy przypadek: spotkaliśmy w drodze powrotnej kilka PL
samochodów przy parkingu. Zawiązała sie rozmowa... bo też wracali z
Krymu. No i.. współrozmówca ostrzegł mnie: "uważajcie, bo milicja
strasznie agresywna, już wyciągnęła z nas 200$"! pytam: "a za co?".
Odpowiedź: "A.... bo pijany byłem"....
NIC DODAĆ NIC UJĄĆ!!

>jaki jest kurs > dolara do hrywny.
Trzy tyg. temu wymieniałam we Lwowie 4.57 hrywny za dolara
Później w Jałcie 4.64 hrywny za $. (warto poszukać korzystne kursy
walut - w większości kantorów kurs był ok. 4.54 hr.

Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku




Temat: Djerba-hotel giktis-ktos byl?????
Hotel Giktis jest połozony na przedmiesciach Zarsis, niedaleko wyspy Djerba.
Składa sie z kilku budynków położonych w ogrodzie, każdy z wewnetrznym
dziedzińcem. W koło kolorowe kwiaty. Na terenie hotelu znajdują się 3 baseny, 2
odkryte i jeden kryty. Na miejscu są sklepy, kawiarnia /również na plaży/,
kantor wymiany walut, sejf, rózne boiska do gier /większosć nieopłatnie/ Do
plazy dochodzi się nie opuszczając terenu hotelu. Cały dzień prowadzone sa
animacje. W maju zarówno leżaki przy basenie jak i na plazy udostepnione były
nieodpłatnie. Pokoje sprzątane i wymieniane reczniki codziennie Spokojne i
urokliwe miejsce, Sympatyczna obsługa, wszystkiego doglada bardzo miły kierownik



Temat: Dziesięć punktów dla poprawy kondycji Europy
to prawda, jest wlasnie tak jak piszesz, natomiast
dodam, ze ci ktorzy krzycza o utracie
suwerennosci w kontekscie wprowadzenia euro w Polsce powinni odroznic
suwerennosc pozorna od faktycznej.

Ktore panstwo jest faktycznie bardziej
suwerenne - czy to, ktore samotnie
brobuje stac z boku czy tez to, ktore
potrafi wspolpracowac z grupa innych
panstw? Twierdze, ze to drugie.

Prosty przyklad ze strefy euro. Kiedy istniala
marka niemiecka to dunska suwerennosc walutowa
trwala 15 minut. Tyle czasu mieli Dunczycy
aby dopasowac swoje stopy procentowe
do niemieckich, po decyzji Bundesbanku.
Dzis jest euro, ktore jest jeszcze
potezniejsza waluta i ta dunska
suwerennosc trwa tylko 5 minut
po decyzjach Eurobanku.

Tylko tyle maja "radosci" Dunczycy
z symbolicznego faktu posiadania
wlasnej waluty. W zamian za to
ich gospodarka ponosi potezne
koszty z tym zwiazane. O tym, ze
za granica musza stac w kolejkach
do kantorow na urlopie nie ma co
mowic, bo to drobiazg. A przeciez
nikt im nie bronilby miec na dunskich
euromonetach swojej krolowej
czy innych narodowych symboli.

Ale paradoksalnie ich nieobecnosc w euro
podkresla, ze do naszych europejskich
wartosci nalezy swoboda wyboru:
glos nawet najmnijeszego panstwa
jest szanowany, przymusu nie ma.



Temat: Sol El Mouradi Skanes Beach Katowice 17.08
Robert,dziekuje za info:-))) Napisz jeszcze prosze jakie sa temepratury w dzien
i w nocy, czy da sie przezyc :))) Jak z iloscia parasoli i lezakow? Jest ich
wystarczajaca ilosc czy rano jest regularna bitwa - kto pierwszy ten lepszy?
Nie chcialabym musiec wstawac o 7 zeby znalezc 2 wolne lezaki. Czy na plazy
jest jakis bar gdzie mozna dostac cos pic i jesc? (jakies kanapki np. mamy
werske all inclusive) Czy slyszales o jakichs sensacjach zoladkowych u ludzi?
Dziecko jest jeszcze dosyc male i troche sie obawiam o zatrucia woda lub
jedzeniem. Czy na miejscu sa jakies bankomaty lub kantor wymiany walut? mamy
zamiar wziac pare dolarow i karte kredytowac.

Dziekuje z gory za odpowiedz :)



Temat: Millenium Travel - apartament24
Jest na pewno:
- basen ze sztuczną falą i kilka innych, bardzo ładnie położonych,
- dwie restauracje
- bar
- sklep
- kantor wymiany walut (nie opłacało się w zeszłym roku)
- korty tenisowe
- bilard i cymbergaj w barze
- parking strzeżony
- masaże, fryzjer i centrum odnowy biliogicznej
- internet wifi
Reszty nie widziałam i nie szukałam, także nie pomogę. Ceny w
restauracjach i barach powiedzmy "umiarkowane", dość smaczne, dania
typu pizza, hamburger czy frytki dostępne, także dzieci bedą
szczęśliwe.

Panorama Fort oraz Marina Viev są połączone w jeden kompleks (przy
samym morzu, w pierwszej linii brzegowej), natomiast Crown i
Imperial znajdują się po drugiej stronie ulicy i też tworzą
oddzielny kompleks.
W lipcu było sporo ludzi, ale nie było większych problemów z
miejscem na plaży czy basenie (tu leżaki są płatne, w zeszłym roku 2
lev). Mieszkaliśmy w Panorama Fort, apartament od strony morza.
Bylismy z dwójką dzieci. Cudowne wakacje, szczerze polecam!




Temat: który hotel z all . . .w Agadir
Ja mogę polecić z cala pewnością hotel FLEURIE ( www.residence-fleurie.com/ ) w którym nocowałem 2 tygodnie temu. Hotel znajduje się 10 minut od plaży. Oczywiście jak będzie was 6 to cenę możecie negocjować. Ja tez miałem 6 osobowa załogę i z 480 dirham znegocjowaliśmy na 320 dirhamy za 2osobowy pokój. W 320 dirhamy wliczone zostało śniadanie.... Hotel czysty zadbany z pełnym zapleczem kuchenny jak kubki , talerze , nożne , kuchenka , itd... Na tyle hotelu znajduje się basen a na dachu taras. W hotelu jest kantor wymiany walut gdzie euro bez problemu sa wymieniane.



Temat: Millenium Travel - apartament24
ggw1 napisała:

> Jest na pewno:
> - basen ze sztuczną falą i kilka innych, bardzo ładnie położonych,
> - dwie restauracje
> - bar
> - sklep
> - kantor wymiany walut (nie opłacało się w zeszłym roku)
> - korty tenisowe
> - bilard i cymbergaj w barze
> - parking strzeżony
> - masaże, fryzjer i centrum odnowy biliogicznej
> - internet wifi
> Reszty nie widziałam i nie szukałam, także nie pomogę. Ceny w
> restauracjach i barach powiedzmy "umiarkowane", dość smaczne,
dania
> typu pizza, hamburger czy frytki dostępne, także dzieci bedą
> szczęśliwe.
>
> Panorama Fort oraz Marina Viev są połączone w jeden kompleks (przy
> samym morzu, w pierwszej linii brzegowej), natomiast Crown i
> Imperial znajdują się po drugiej stronie ulicy i też tworzą
> oddzielny kompleks.
> W lipcu było sporo ludzi, ale nie było większych problemów z
> miejscem na plaży czy basenie (tu leżaki są płatne, w zeszłym roku
2
> lev). Mieszkaliśmy w Panorama Fort, apartament od strony morza.
> Bylismy z dwójką dzieci. Cudowne wakacje, szczerze polecam!

I jeszcze jedno - to faktycznie blokowisko, ale ma swój urok. Akurat
to jedno odrobinę nas zawiodło :( Nie mieszkamy jednak nad morzem,
także dla nas miało to swój urok.
Na plaży nie ma leżaków, trzeba zabrać swoje. Z pozostałych sprzętów
proszę nie zapomnieć o masce do nurkowania, piłce oraz o grabkach i
wiaderku dla dzieci :) Pozostałe rzeczy są na wyposażeniu :)



Temat: Maroko-maj
W Sirocco. TUR mamy wiele ciekawych ofert do Maroka. Polecam Ci hotel za ok.
2000PLN
AL MOGGAR BEACH CLUB ***
Agadir
Położenie: hotel zlokalizowany przy piaszczystej plaży, 600 metrów od centrum
Agadiru z jego sklepami, restauracjami i barami, 30 minut jazdy samochodem do
lotniska.
Kompleks hotelowy oddany do użytku w 1998 roku zajmuje 5 hektarów
powierzchni, składa się z dwukondygnacyjnych bungalowów oraz
pięciokondygnacyjnego budynku głównego otoczonych zielonym zadbanym ogrodem;
hotel oferuje 410 pokoi. Do dyspozycji gości: restauracja „Tagmar Restaurant”
serwująca dania w formie bufetu, restauracja a’la carte serwująca dania kuchni
marokańskiej, grill bar przy basenie, pizzeria „Di Napoli” z widokiem na morze,
naleśnikarnia, lobby bar, bar z przekąskami, klub nocny z dyskoteką,
przestronne lobby z TV przy recepcji, rent a car, kantor wymiany walut, program
animacyjny, kawiarenka internetowa w pobliżu hotelu.
Pokoje: dwuosobowe z możliwością dostawki, łazienka, klimatyzacja, telefon,
balkon lub taras, sejf za dodatkową opłatą.
Wyżywienie: śniadania i kolacje w formie bufetu, napoje do kolacji płatne
dodatkowo.
Sport i rekreacja: basen (materace i leżaki bezpłatnie), sala gier, boisko
wielofunkcyjne (do siatkówki i piłki nożnej), tenis stołowy, rzutki

....wiele innych ciekawych ofert na stronie Sirocco.TUR...zapraszam!




Temat: Hala Targowa, czyli kup pan cegłe!
Ja sie na zadne gruszki nie zgadzam. Gruszki wisza mi kalafiorem. Krasnale i
piekne gipsowe rzezby ogrodowe od biedy maga byc. Ale tak naprawde - to stoisko
z czekoladami roznymi, serami i zegarkami. A obok - kantor wymiany walut i
lombard. Dyskrecja i tajemnica kantorowa zapewnione.



Temat: Praca kobiety w kantorze?
Praca kobiety w kantorze?
Witam! Jestem bez pracy, pobieram zasiłek. Zajmuję sie 1,5 rocznym dzieckiem.
Mam 28 lat, skonczone studia i 7 letni staż pracy w banku jako kasjerka. Mam
propozycję pracy w kantorze na peryferiach miasta. Główni klienci to Ukraincy
bo jest to miasto przygraniczne. Jest to praca dwuzmianowa (kantor czynny do
21),dośc dobrze płatna (o ile nie przyjmę fałszywych walut). W banku nie
miałam zbytnio do czynienia z walutą. Zdarzała się od czasu do czasu wiec nie
moge powiedziec że jestem obyta a dolary bywaja swietnie podrabiane. No i co
przyjąc ta pracę czy nie? Rodzina mnie wypycha bo pieniądze by się przydały.
W naszym miescie można dostać pracę tylko przez układy, a ja ich nie mam.Ja
się boję o moje bezpieczenstwo i o to że mogę fałszywe przyjąć pieniądze.
Poza tym kobieta w kantorze to chyba rzadkość? MOże jest tu taka i mi coś
poradzi. A może ktoś inny? Nie wiem co robić. Pozdrawiam WAs i życzę sukcesów
w pracy oraz powodzenia w jej poszukiwaniu.
Kaśka.



Temat: Tarnowski smak dziecinstwa
a dolar slabiutko dzisiaj 3,88.paczka srednich papierosow kosztuje ok. 5
zl.pamietam czasy kiedy wyciagalem miesiecznie w przeliczeniu 15 dolcow .byly
jaja .koniki dalej stoja kolo switu ,ale to juz nie to .teraz na kazdej ulicy
kantor wymiany walut.europa prosze pani.zeby tak jeszcze ludzie mieli
prace,zeby nie bylo biedy.daloby sie zyc,bo Tarnow pieknym miastem jest.wiosna
zwlaszcza kiedy wszystko jest piekne.a bzyczy mi ta wiosna w podswiadomosci
jak mucha kolo ucha.jeszcze tydzien jeszcze dwa bedzie pieknie.hej



Temat: Kto był w hotelu Armonia Holiday Village 5*??
Kto był w hotelu Armonia Holiday Village 5*??
Mam pytanie do tych, ktorzy juz tam byli. Czy w hotelu jest kantor
wymiany walut? A jesli nie to gdzie wymienialiście euro lub dolary?
Czy w pokojach sa sejfy? I czy ośrodek faktycznie jest taki ladny,
po remoncie jak go opisuja?
A w ogole wdzieczna bym byla za kilka opinii na temat tego resortu :)
Dzieki i pozdrawiam




Temat: Oludeniz czy Marmaris?
Manzara jest bardzo ladnie polozona na wzgorzu w przyjemnym ogrodzie. Pokoje sa
raczej male ale przytulne i czyste (sprzataja co 2 dni),klima dziala bez
przeszkod. Atmosfera w samym hotelu jest super o co bardzo dba obsluga. Jedzenie
w duzych ilosciach i bardzo dobre, czasami nie bylismy w stanie sprobowac
wszystkiego. Basen w hotelu czysty, nie smierdzacy chlorem, polozony na tarasie
z pieknym widokiem na morze i okolice.Z wymiana waluty tez nie ma problemu,
kantor jest w recepcji a kurs zblizony jak w centrum.Sumujac, bardzo polecam i
hotel i miasteczko, z pewnoscia nie bedziecie narzekac na brak atrakcji.
Pozdrawiam



Temat: Wlasnie wrocilem z Chorawcji (Marina)
Weź sobie na drogę euro, bo zapłacisz tym wszędzie. A na miejscu wymień
złotówki na kuny (kantorów jest sporo). a jeśli masz kartę (może być visa
electron - bez obaw) korzystaj z bankomatów. Po co ci w kieszeni "rolada"
zwinięta gumką? ;) Przeliczaniem z euro na inne waluty sie nie przejmuj - na
pewno nikt nie pomyli sie na Twoją korzyść. Po prostu zamknij oczy i płać - w
końcu jesteś na wakacjach a nie na saksach :)



Temat: kantor walut
kantor walut
Witam,
prosze o opinie i komentarze. Mam pomysl na otwarcie kantoru walut w lokalu
31m2 w Rynku mista 70 tys. na Dolnym Sląsku. Co o tym sadzicie? A moze
podsuneli byscie mi inny pomysl? dzieki z gory!! ;-)



Temat: Były minister prowadzi kantor walut
Były minister prowadzi kantor walut
Ciekawe dlaczego wrócił zdegustowany??? Czyżby nie podobało mu się, że Senat
RP nie dzieli pomieszczeń z punktem fotograficznym??? :)))




Temat: Kantor wymiany walut?
Kantor wymiany walut?
Czy gdzieś w okolicach dworca kolejowego w Koninie, znajduje się kantor wymiany walut?
Pozdrawiam
Jacek



Temat: kantor na Retkinii
kantor na Retkinii
Czy ktos sie orientuje czy na Retkinii lub w okolicy jest kantor walut?
Malgorzata




Temat: gdzie spalata kred. walutowego w walucie nie w pln
Dziekuje -ale Co to jest HVB ?? Dlaczeg om i sie nie oplaca? Do tej por
ysplacam kredyt w euro- oplaca sie chyba bo bank ma zawsze wyzszy kurs waluty
niz kantor. Moglby Pan wytlumaczyc to jasniej?



Temat: Czesi w polskim Cieszynie.
To juz prędzej na sklepach i w poblizu kantorów walut. Z przyczyn czysto
praktycznych ;-).




Temat: Gdzie w okolicy sandomierza jest najlepszy kantor
Gdzie w okolicy sandomierza jest najlepszy kantor
Gdzie w sandomierzu lub okolicy jest najlepszy kantor wymiany walut? tzn gdzie
sa najlepsze ceny kupna walut?




Temat: jak otworzyć kantor wymiany walut??
jak otworzyć kantor wymiany walut??
Witam, czy ktoś miał styczność z tym biznesem i wie, jakie zezwolenia sa
potrzebne, ile to kosztuje i jak si e w ogóle za to zabrać?/



Temat: Notowania z kantorów
Notowania z kantorów
Tu sobie sprawdzajcie i się branzlujcie, hehe.
waluty.onet.pl/kantory.html



Temat: Wymiana walut
Wymiana walut
Jak lepiej wymienić waluty-w kraju czy już na miejscu??Będę
wymieniać funty bo trochę lepszy kurs.Chodzi mi też o dostępność
kantorów,będę w Słonecznym Brzegu




Temat: Co sądzicie o Kauflandzie ?
Pomyślane z niemiecką dokładnością
Już na rondzie infomacja do sklepu
a w środku kantor wymiany walut
i filia PKO. Starają się o klienta
by wydał jak najwięcej kasy.
Kantor czynny do 22




Temat: Gdzie najlepszy kantor w Poznaniu
Gdzie najlepszy kantor w Poznaniu
Poprostu gdie najlepiej placa za waluty.
Najlpiej jak najblizej dworca glownego.




Temat: Wymiana Walut...
A pochodx sobie po stronach kantorow. W glebi miasta waluty sa bardziej
oplacalne niz na lotnisku czy dworcu. A nuz znajdziesz w Londynie dobry
przelicznik? Zreszta, oplaca ci sie tylko przy duzych kwotach sie martwic.




Temat: Gdzie najlepiej wymienic EURO(kantor)
Gdzie najlepiej wymienic EURO(kantor)
witam mam do wymiany troche waluty gdzie najlepiej placa za euro ?



Temat: ktory kantor polecacie?
Nic nie polecamy z powodu chronicznego braku gotówki i obcej waluty!!!Jak się nam polepszy to się jakiś kantor znajdzie ,a jaka różnica, tam gdzie dadzą najwięcej i tyle.



Temat: Gdzie wymieniać waluty niewymienialne
Gdzie wymieniać waluty niewymienialne
właśnie....
Mam trochę rumuńskich Lei - czy wiecie czy jakiś warszawski kantor
handluje/skupuje tą walutę ?



Temat: Wesołych Świąt
Wszystkim aktywnym i mniej aktywnym Forumowiczom życze pogodnych Swiąt i
(podobnie jak untochables) wyprawy do KRLD (sobie tez tego życzę) i wielu
kantorów wymiany walut na al. Mansude w Pyonyangu.



Temat: Sprzedaz dolarow bez duzej prowizji
Sprzedaz dolarow bez duzej prowizji
jak przeprowadzic transakcje sprzedazy waluty zeby nie placi wysokiej
prowizji Banku(okolo10 groszy np na dolarze) i Kantorow(okolo 5 groszy) od
tego co ma NBP czyli okolo na 50,000 ktore chce sprzedac to okolo 5000 PLN
Jakas Rada ? Dziekuje



Temat: co z markami niemieckimi?
Skup walut wycofanych z obiegu prowadzi kantor na stronie :
www.fjoda.home.pl/kursy.html



Temat: Czy jeszcze można wymienić marki Niemieckie .
Skup walut wycofanych z obiegu prowadzi kantor na stronie :
www.fjoda.home.pl/kursy.html




Temat: Kanada lamie prawa czlowieka
Ale czegoz po kantorze mozna sie spodziewac!

kantor wymiany walut psia jego mac!
napisz kantorek lepiej dlaczego sie to stalo a nie jednostronne glupoty.
i jesli juz to nie Kanada a Ontario.
malo wiesz to nie pisz



Temat: Delphin El Habib kto sie wybieta?
jeszcze jedno pyt. o wymiane waluty :)
Znajomi mowili, ze wymianiali zaraz na lotnisku. Czy w hotelu lub
poblizu jest gdzies kantor? czy faktycznie lepiej zaraz na lotnisku
wymienic troche kasy? Jak to w praktyce wyglada? i jak sie nie dac
oszukac na wymianie?



Temat: Północna obowdnica rusza-tylko nazwa wykonawcy???
W Kraku swego czasu bylo jeszcze ciekawiej. Tuz przy dworcu glownym byl kantor
wymiany walut z napisem: "Foreign Currency Exchange" oraz nazwa firmy, ktora
brzmiala... "FART".



Temat: Nareszcie na właściwym miejscu?
Nareszcie na właściwym miejscu?
Andrzej Chronowski, były senator i minister skarbu w rządzie Jerzego Buzka,
otworzył z przyjacielem w Nowym Sączu kantor wymiany walut "Szach" -
informuje "Życie Warszawy".




Temat: Warto wiedzieć
Warto wiedzieć
Kurs, ktory Pani podala odnosi sie do obrotu czrnorynkowego. Bedac miesiac w
Wenezueli nie spotkalem kantorow wymiany walut .. a w bankach kurs dolar-
bolivar jest starsznie niski. Szczepienia nie sa wymagane.



Temat: wymiana na dinary
taka mala podpowiedz z mojej strony / ja o tym nie wiedzialam / w
kazdym kantorze jest ten sam kurs walut narzucany z gory - nie tak
jak u nas ze kazdy kantor rzadzi sie wlasnymi prawami :)



Temat: BULGARIA, jaka waluta
W Sweti Vlas uważajcie na kantor wymiany walut na ul. Cara Symeona na przeciw
wesołego miasteczka, strasznie oszukują. Będąc w tej mniejscowości walutę ($)
wymienialiśmy w kantorze znajdującym się w sklepiku z obuwiem równierz na Cara
Symeona.



Temat: Wrocław - Kantory!! Gdzie kupię Lewy?
Nie kupuj bułgarskiej waluty.Weź ze sobą kartę płatniczą.W Bułgarii
jest masę kantorów ale możesz też w każdym bankomacie wybierać levy
i tak jest najtaniej i najmniej kłopotliwie.



Temat: Marina Mokotow
siłownia, solarium, pub , kantor wymiany walut
Akurat tego każdy woli unikać w swoim domu, no ale jesli właściciele obiektów
będą pochodzić z apartamentowców Mariny to trudno będzie im odmówić
pierwszeństwa w zasiedleniu lokali użytkowych.



Temat: hotel Cristal Rawda
hotel Cristal Rawda
potrzebuje informacji na temat tego hotelu oraz Rawdy czy jest tam bankomat i
kantor wymiany walut



Temat: Na czym można sobie dorobić w recepcji?
kantor wymiany walut
aga



Temat: Kantory
Kantory
Potrzebuję kupić trochę Euro.
Czy gdzieś na internecie znajdę kursy walut w kantorach Białegostoku ?
A może ktoś zna kantor w którym zwykle są najkorzystniejsze kursy Euro ?




Temat: zabawne teksty w sklepie
Heh. W moim mieście na głównej ulicy jest dość sławny kantor wymniny waluty
prowadzony przez gościa o ksywce Marynarz. Nad drzwiami do kantoru przepaliły
się 2 neony i pozostał napis - Kant u Marynarza. :-))

BTW
Widze edzioszka jakieś podobieństwa :-))




Temat: AUTOSTRADY - zapłata w euro?
w Słowenii jadąc od Austrii do Zagrzebia jest tylko pare km autostrady z którą
zapłacisz 0,80 EUR, szkoda czasu na stawanie i szukanie kantorów na wymiane
waluty.



Temat: Francja i Niemcy narzucają interpretację dyscyp...
Polska wczesniej do strefy euro?
Czy moze sie tak stac, skoro wymagania zostaly obnizone?

Mam juz serdecznie dosyc kantorow wymiany walut...



Temat: Artyści bronią Kulczyka
Jestescie bardzo malo oryginalni!
w szkalowaniu ludzi kultury ...

Juz bowiem Swietej Pamieci Tadeusz Kantor
(nie mylic z punktem wymiany walut!) powiedzial:

"Niech szczezna artysci!"

Tylko, ze On ... tez Artysta!



Temat: troszkę pytań dotyczących Maroka
Z wymianą walut to bzdura.Wczoraj wróciłem z objazdu.
W całym Maroku obowiązuje jedna poństwowa stawka 1E=11dhm , 1$=8dhm

Różnice kantor/hotel to 11,5 i 11,8 czyli marginalne.



Temat: Z kanciapy- solarium.
Wszystko się zmienia. Na początku lat 90. był tam kantor wymiany walut o
nazwie "Krańcówka 41".



Temat: Cena szoku
Przeciez nie o to chodzi w wymienialnosci
ile ty masz lat ? Siedem ? W wiekszosc kantorow w Warszawie nie mozesz wymienic
waluty nowozelandzkiej a chyba jest wymienialna, nie?



Temat: Będzie stołówka dla bezdomnych
Ty chyba masz kantor wymiany walut.



Temat: Dziesięć punktów dla poprawy kondycji Europy
toja3003 napisała:

> no nie, bardzo cie przepraszam ale co to znaczy,
> ze chcesz miec wplyw na stopy procentowe?
> To znaczy, ze chcesz manipulowac przy
> pieniadzu czyli go oslabiac.

jezeli wplyw na stopy procentowe uwazasz za manipulacje i oslabianie waluty, to
chcialbym ci przypomniec ze dla euro tez jest wyznaczana stopa procentowa.

> Uwazam kryteria euro za uniwersalne i dobre.
> Przeciez w Polsce tez sa roznice miedzy
> Przemyslem a Szczecinem. I co mamy
> miec rozne waluty i rozne stopy procentowe
> dla roznych regionow?

oczywiscie, ze kryteria sa dobre. jednak nie oznacza to jeszcze, ze koniecznie
musimy miec euro. jezeli uwazasz, ze spelnienie ich gwararntuje stabilnosc
waluty to dlaczego nie ograniczyc sie tylko do ich spelnienia bez wymiany
zlotowki na euro?
a roznice pomiedzy szczecinem a przemyslem nie sa az tak wielkie jak miedzy
londynem i warszawa.

> a co do swerennosci to warto odroznic
> suwerennosc pozorna od faktycznej.
>
> Ktore panstwo jest faktycznie bardziej
> suwerenne - czy to, ktore samotnie
> brobuje stac z boku czy tez to, ktore
> potrafi wspolpracowac z grupa innych
> panstw? Twierdze, ze to drugie.

> Prosty przyklad ze strefy euro. Kiedy istniala
> marka niemiecka dunska suwerennosc walutowa
> trwala 15 minut. Tyle czasu mieli Dunczycy
> aby dopasowac swoje stopy procentowe
> do niemieckich po decyzji Bundesbanku.
> Dzis jest euro, ktore jest jeszcze
> potezniejsza waluta i ta dunska
> suwerennosc trwa tylko 5 minut
> po decyzjach Eurobanku.
>
> Tylko tyle maja "radosci" Dunczycy
> z symbolicznego faktu posiadania
> wlasnej waluty. W zamian za to
> ich gospodarka ponosi potezne
> koszty z tym zwiazane. O tym, ze
> za granica musza stac w kolejkach
> do kantorow na urlopie nie ma co
> mowic, bo to drobiazg. A przeciez
> nikt im nie bronilby miec na dunskich
> euromonetach swojej krolowej
> czy innych narodowych symboli.
>
> Ale paradoksalnie ich nieobecnosc w euro
> podkresla, ze do naszych europejskich
> wartosci nalezy swoboda wyboru:
> glos nawet najmnijeszego panstwa
> jest szanowany, przymusu nie ma.
>
> A Polska juz korzyta z euro,
> bo chcac wejsc do euro juz musimy
> stabilizowac nasz budzet, pieniadz, infalcje
> i to robimy z korzyscia dla gospodarki.

j.w.




Temat: Skok na kantor jak w filmie sensacyjnym
Skok na kantor jak w filmie sensacyjnym
Brawurowy skok na kantor w hipermarkecie Tesco w Lublinie. Na oczach setek
klientów złodzieje włamali się do punktu wymiany walut i zrabowali aż 190
tys. zł! Jednego z rabusiów nagrała kamera. Czy ktoś rozpozna jego twarz?

Takiego włamania jeszcze nie było. Na nic zdała się ochrona, złodzieje
przechytrzyli nawet monitoring. Nie musieli używać broni, forsować pancernych
drzwi i szyby. – Jestem zdruzgotany – mówi okradziony właściciel. –
Wyposażyliśmy się w najlepsze zabezpieczenia. Czułem się bezpiecznie.
Do skoku doszło w czwartek rano, krótko po otwarciu punktu. Sprawcy włamali
się w najmniej spodziewany sposób. Przez dach. Jakimś cudem udało im się
wślizgnąć do korytarza z rurami wentylacyjnymi nad pasażem handlowym –
naprzeciwko kas marketu. Aby znaleźć się nad kantorem musieli zburzyć ścianę
i wyciąć kratę. Potem czekali tylko na dogodną chwilę. A szczęście im
sprzyjało. Pracownica na chwilę wyszła do toalety, zamykając za sobą drzwi.
Jeden z opryszków błyskawicznie wyjął płytę z podwieszanego sufitu i wskoczył
do pomieszczenia. Zgarnął całą gotówkę. Uciekł tą samą drogą, wskoczył na
krzesło, szafę i zniknął. Cały rabunek zajął mu 1,5 minuty. Chwilę później o
zdarzeniu wiedziała już policja. Mimo obławy nie udało się zatrzymać nikogo
podejrzanego.
– Na miejscu nasi ludzie zabezpieczyli ślady biologiczne i odciski palców.
Liczymy, że pomogą w śledztwie i szybko ustalimy sprawców włamania – mówi
Witold Laskowski z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Policja ma nagranie z kamery umieszczonej w kantorze. Na krótkim filmie widać
baraszkującego złodzieja. Młody mężczyzna wygląda na dresiarza. Jest ubrany w
szarą bluzę z kapturem oraz napisem New York na plecach. Na głowie ma kremową
bejsbolówkę. Pech sprawił, że twarz przestępcy widać tylko z boku. Pojawia
się na kilkusekundowym ujęciu. Możliwe jednak, że uda się go rozpoznać.
Prawdopodobnie miał dwóch wspólników.
Właściciel kantoru chce odzyskać pieniądze i posłać sprawców za kratki. Ci,
którzy pomogą w sprawie i przekażą policji istotne informacje mogą liczyć na
finansową nagrodę.
To już drugi skok na kantor w Lublinie w ciągu ostatnich dni. Dwa tygodnie
temu złodzieje ukradli kilkadziesiąt tysięcy złotych przy ul. Fabrycznej.




Temat: Ostrzeżenie
W 2007 roku w Słonecznym Brzegu
rezydentka Neckermanna zalecała robić wymian
w sieci kantorów "Crown".
Nie wiem czy działają na terenie całego wybrzeża,
czy tylko w Słonecznym Brzegu.
W sieci tej były dobre choć nienajwyższe kursy,
ale bez żadnych kantów i pułapek.

Natomiast tutaj zdjęcie kantoru w którym nie robiłbym
wymiany:
bulgaria.absoft.ys.pl/index.php?zdjecie=107

- kolorystka i elementy graficzne mają sugerować że kantor
należy do banku Raiffeisen, a to jest nieprawda.

(tu prawdziwe barwy tego banku: www.raiffeisen.pl/ )

- na plakacie wielkimi czcionkami: € 1.95 oraz małymi
i do tego cyrylicą: "diesietiat klient połuczawa"

W środku tablica prawdopodobnie z właściwymi kursami,
ale niektórzy dają się nabrać a reklamacji NIE MA.

Oczywiście nominalnie wszytko jest OK i nie można
się do niczego przyczepić.

Tutaj inny rodzaj wprowadzania w błąd.

bulgaria.absoft.ys.pl/index.php?zdjecie=108

Podano tylko kurs sprzedaży(przez kantor), podczas gdy zwykle
podany jest tylko kurs kupna(przez kantor), bo turyści zwykle
sprzedają swoje waluty a nie kupuja.
Turysta daje swoje "ojro" myśląć że kupią je od kantoru
po 1.95, tymczasem kurs kupna jest znaczenie niższy, gdziś
tam małymi literkami napisany.
Ty na tyle uczciwie ze opis jest także po angielsku
ale strasze pololenie Niemców lub Polaków może sie nabrać)




Temat: Pomozmy Tygrysowi
Dziekuje Wam moi drodzy za odzew i spiesze doniesc o pierwszych sukcesach na
froncie walki o slabsza zlotowke :

1. Obywatelka Mariola postanowila wrocic do zwyczajow sprzed lat i swoj
proceder uprawia juz wylacznie za dolary, zmuszajac klientow do kupowania w/w
waluty. Najblizszy kantor przenosny prowadzi Leon. Obydwoje , dzieki swej
pozytywnej reakcji na apel Tigera Kolodki przezywaja druga mlodosc.

2. Zaloga Zakladow Papierniczych im. Pomyslowego Dobromira postanowila w
czynie spolecznym wyprodukowac dodatkowe bele papieru i na wlasny koszt
dostarczyc je do Drukarni celem zabezpieczenia odpowiedniej ilosci banknotow.
Ow czyn spoleczny bedzie powtarzany w kazda pierwsza sobote miesiaca az do
uzyskania pozadanego efektu spadku wartosci waluty.

3. Zwiazek Zawodowy Kieszonkowcow postanowil na specjalnym wiecu, iz jego
czlonkowie doloza wszelkich staran, aby w jak najkrotszym czasie wycofac z
rynku jak najwieksza ilosc dolarow i euro. Solidaryzujac sie z powyzszym
zobowiazaniem , bandy Robin Hooda i Janosika postanowily tymczasowo zawiesic
rozdawanie lupow ubogim i przez co najmniej dwa kwartaly poswiecic sie
tezauryzacji. Dotyczyc to ma oczywiscie wylacznie walut innych niz zloty
polski.

4. Kolektyw studentow ASP rozpoczal uzupelninanie istniejacych juz cyklow
malarstwa patriotycznego o obrazy o odpowiedniej tematyce . Na pierwszy ogien
poszla grottgerowska "Polonia", uzupelniona o obraz "dopisywanie zer"
(nawiazujacy stylistyka do slynnego "kucia kos"). Powstaly tez piersze szkice
do dziela "Patrol cinkciarski"

5. Samorzad pracowniczy kilku stolecznych bankow spontanicznie odmowil
dokonywania wyplat w walutach obcych. Klienci moga wycofywac swoje
oszczednosci w zlotowkach ; sa one wowczas przeliczane wg specjalnego
patriotycznego kursu ozywienia gospodarczego.




Temat: Do euro w tej dekadzie
niezależny? w jakim stopniu?
Poza kryteriami tzw. węży walutowych
należy odróżnić niezależność pozorną od faktycznej.

Prosty przyklad ze strefy euro. Kiedy istniala
marka niemiecka dunska suwerennosc walutowa
trwala 15 minut. Tyle czasu mieli Dunczycy
aby dopasowac swoje stopy procentowe
do niemieckich po decyzji Bundesbanku.
Dzis jest euro, ktore jest jeszcze
potezniejsza waluta i ta dunska
suwerennosc trwa tylko 5 minut
po decyzjach Eurobanku.

Tylko tyle maja "radosci" Dunczycy
z symbolicznego faktu posiadania
wlasnej waluty. W zamian za to
ich gospodarka ponosi potezne
koszty z tym zwiazane. O tym, ze
za granica musza stac w kolejkach
do kantorow na urlopie nie ma co
mowic, bo to drobiazg. A przeciez
nikt im nie bronilby miec na dunskich
euromonetach swojej krolowej
czy innych narodowych symboli.

Ale paradoksalnie ich nieobecnosc w euro
podkresla, ze do naszych europejskich
wartosci nalezy swoboda wyboru:
glos nawet najmnijeszego panstwa
jest szanowany, przymusu nie ma.

I dalej.
korzysci z wprowadzenia euro:
- brak ryzyka kursowego dla importerow
i eksporterow
- redukcja kosztow transakcyjnych w handlu miedzynarodowym
- wzrost stabilnosci walutowej kraju tj. zwiekszenie
jego wiarygodnosci, redukcja naplywu kapitalu spekulacyjnego,
nizsze oczekiwania inflacyjne
- rowniez polskie firmy produkujace tylko
na rynek krajowy mialyby lepszy dostep do kredytow
euro i calej puli oszczednosciowej eurostrefy
i oczywiscie nizsze stopy oprocentowania
- obnizka kosztow podrozy turystycznych z uwagi
na brak koniecznosci wymiany walut
- wieksza przejrzystosc cenowa dla klientow
eurostrefy (korzysc dla Polski z uwagi na
nasze nizsze ceny)
- kryteria euro gwarantuja Polsce lepsze parametry gospodarcze
(deficyt budzetowy)

A wady braku euro? No coz, wyobraz sobie, ze w Warszawie
masz mazowieckiego dukata, w Krakowie malopolskiego talara
a w Gdansku pomorskiego guldena itp. Powiedzmy kilkanascie
walut w Polsce. Glupio co? A kiedys tak bylo. Dzis jest
dla nas jasne, ze mamy jedna zlotowke. W przyszlosci
bedzie tez jasne, ze w Europie jest jedna waluta i
bedziemy sie smiali, ze wczesniej bylo inaczej.



Temat: UE, Nicea, Konstytucja. Giertych miał rację !
Widze to inaczej
1. Ja naprawde uwazam, ze nie utracilismy suwerennosci ani tozsamosci
narodowej. Bo ta lezy w nas samych. Zreszta zaden Panstwo UE tej suwerennosci
nie zatracilo. Niemcy pozostaja Niemcami, Francja pozostaje Francja, Hiszpania
pozostaje Hiszpania itp. I nie wiedze zadnych sygnalow aby mialo sie to
zmienic. A ze sa pewne miedzynarodowe ustalenia? Zawsze byly i zawsze beda i
sluza one jedynie lespzemu rozwojowi calej Europy.

2. Ja nadal uwazam, (i uwazac bede) ze nie rzadza nami zadne obce mocarsta ani
ich pacholkowie. Mamy suwerenny kraj i mamy nasz wladze. A, ze polityka
zatacza szerokie kregi i sa pewne ustalenia miedzynarodowe to normalna rzecz.
Zrezszta nie jestesmy krajem samowystarczalnym i wspolpraca z sasiadami dobrze
man sluzy.

3. Jesli chodzi o rynek walutowy to i tak na calycm swiecie bedzie tendencja
to zmniejszenia liczby walut i dominacji jednej waluty. Uwazam jednak, ze
niczym i nikomu to nie grzoi (no, chyba ze wlascicielom kantorow). Nie uwazam
wcale, ze Polska jakos szczegolnie jest zalewana przez obcy kapital. A ze ama
u nas w kraju pare miedzynarodowych koncernow? Coz, skoro sa one na calym
swiecie to czemu nie mailoby byc ich u nas? Mnie one nie przeszkadzaja.
Niektorzy mowia, ze przez to traca nasze narodowe firmy. A ja uwazam, ze jest
to wina tych naszych firm, ze nie umieja wyciagnac lekcji z porazki, ze nie
potrafia efektywnie pracowac i przez to zwyczajnie przegrywaja walke z
konkurencja. I wole miec lepszy towar zachodni niz lipny Polski. (dziala to
rowniez w druga strone. Jesli produkt Poski jest lepszy to kupuje produkt
Polski)

4. Wiem, ze Polakom moze byc przykro, ze dostana mniej glosow w parlamencie UE
ale w koncu Niemcy maja racje. Maja wiecej obywateli to nalezy sie im
PROPORCJONALNIE wiecej glosow. Elementarna sprawiedliwosc.

5. A ze politycy walcza i kloca sie? Oni zawsze beda sie walczyc i klocic
(glownie o swoje wlasne stolki) taka ich robota.

6. Uwazam, ze u nas wiele osob krytykuje UE, widzi zagrozenie ze strony
sasiadow, obcyhch wywiadow masonerii itp, a nie wiedzi tego w Polsce jest zle
nie dlaetgo ze dzialaja wyzej wymienione sily (organizacje) ale dlatego ze my
sami nie potrafimy stworzyc silengo i madrze rzadzonego Panstwa. Nikomu nie
chce sie uczciwie pracowac- gdzie tylko moze tam proboje oszukac urzad
podatkowy, nikomu nie chce sie ruszyc przyslowiowej d.. aby cos zrobic
zareagowac. Bo faktycznie zwalac wine na innych, udawac poszkodowanego i drzec
morde `UE precz`, `komuna precz` itp jest reczywiscie latwiej i przyjemniej.

PozdrawiaM!



Temat: Kiedy sie skonczy prima aprilis w Polsce?
29. Afera Gawronika, który do spółki z płk. Grzybowskim z Wojsk Ochrony
Pogranicza w noc sylwestrową 1988/89 rękami żołnierzy poborowych pobudowali 80
kantorów wymiany walut na granicach PRL-u.
Gawronik załatwił wydanie zezwoleń o godzinie 24 w nocy.
Polski Kowalski na taką decyzję administracyjną czekałby miesiące a nawet lata.
Afera Gawronika była możliwa, bo była interesem banku “Złotego Cielca” w spółce
z ówczesnym ministrem finansów, który uprzedził Gawronika o wprowadzeniu wolnej
wymiany walut (czyli dostarczył mu „insider information” karanej w USA
wieloletnim więzieniem, np. w aferze Żyda Milikena, ostatnio Żydówki Marthy
Stuart).
Łącznie afery Gawronika: Art-B, Ursus, kantory przyniosły straty przekraczające
sumę 5 miliardów złotych.

30. Afera dewizowa biznesmena w branży metalowej.
Kazimierz Janosz do spółki z I Departamentem MSW przywiózł z przemytu 200 kg
złota. Złoto to rozpłynęło się w depozycie MSW. Zapytajcie Milczanowskiego
jakie to krasnoludki ukradły to złoto.
Strata skarbu państwa: 200 kg złota.

31. Afera pomocy dla bezrobotnych.
Polska otrzymała rzekomą pomoc dla bezrobotnych z banku “Złoty Cielec” w
wysokości 100 milionów dolarów za lichwiarskie procenty.
Z tej sumy aż 30 milionów wypłacono doradcom zachodnim. Polscy bezrobotni z
tych pieniędzy nie otrzymali ani centa.
Za pieniądze dla bezrobotnych zagraniczni doradcy m.in. zabawiali się hulaszczo
w hotelu “Mariot”.
Ich miesięczne wynagrodzenie wynosiło 40 tys. dolarów.
Opisał to red. Bober w “Listach o gospodarce” w styczniu 1994 roku. Straty
Skarbu Państwa wyniosły 100 milionów dolarów kredytu plus odsetki lichwy = 100
milionów dolarów.

32. Afera banku śląskiego. Dwaj Żydzi, Kowalec i Borowski, „rąbnęli” z banku
śląskiego 10 miliardów złotych.
Nie podlegali odpowiedzialności sądowej. Wybrańcy są wyjęci spod polskiego
prawa, podlegają tylko prawu mojżeszowemu.
Strata Skarbu Państwa: 10 miliardów złotych.
________________________

Razem te straty Skarbu Państwa można wyrazić przybliżonym podsumowaniem:
954 miliardów złotych,
6 ton 200 kg złota,
18 tysięcy dukatów,
500 miliardów DM,
95 miliardów 20 milionów dolarów.

Wartość zagrabionych walorów dewizowych obliczana w roku 2002 przekraczała
dwukrotnie roczny budżet państwa.

Straty wymienione wyżej są przyczyną permanentnego kryzysu i powtarzających się
luk w rocznych budżetach.

Straty te są przyczyną podległości politycznej.
.



Temat: Wenezuela - raz jeszcze prosze o pomoc/informacje
Witajcie!
Cztery tygodnie temu wrocilem z Margarity. W czasie pobytu slyszalem, ze od
pazdziernika mialo wejsc w zycie prawo zabraniajace handlu waluta poza
oficjalnymi punktami wymiany i po innym kursie niz oficjalny.
Pare miesiecy wczesniej wymiane waluty oferowali turystom prawie wszyscy, nawet
kelnerki. Teraz juz nie jest tak latwo, a jesli znajdziecie kogos, kto zechce
wymienic Wam pieniadze, to raczej nie dostaniecie wiecej, niz kurs oficjalny
(2150Bs-$, 2700Bs-Euro - we wrzesniu).
Szukajac lepszego kursu wymiany wszedlem do jednego z hoteli w Porlamar na
Margaricie. W recepcji odeslali mnie do pani, ktora sprzedawala tam wycieczki.
Daniela, z pochodzenia Wloszka, poszla zapytac kogos o wymiane i wrocila z
jakims panem, ktory wyjasnil mi, ze jeszcze niedawno regularnie przyjezdzal do
tego hotelu pewien facet, ktory wymienial waluty po dobrym kursie. Jednak od
pewnego czasu juz nie przyjezdza, bo sie boi. Robil to dosc dlugo i wszyscy go
tam znaja i wiedza, czym sie zajmuje, a nowe prawo zabrania handlu walutami.
Pytalem tez w lombardach. W jednych nie wymieniali, a jesli w ogole, to po 2600-
2700 za euro (ja mialem euro i zawsze o ten kurs pytalem).
Uwazajcie na ludzi oferujacych wymiane na ulicy. Proponuja kurs bardzo
atrakcyjny, np. 3000 - 3100Bs za euro przy oficjalnym 2700. Ale to zwykli
oszusci. Przerobilem to w okolicach Plaza Bolivar w Porlamar na Margaricie.
Wyglada to tak. Facet daje ci do przeliczenia boliwary, ktore sam wczesniej
policzyl. Nie chce nawet widziec dolarow czy euro. Liczysz kase i okazuje sie,
ze brakuje kilkudziesieciu tysiecy. Facet zaczyna liczyc razem z toba jeszcze
raz i rzeczywiscie brakuje. Wiec wyciaga roznice i doklada do przeliczonego
pliku banknotow. Powinno juz sie zgadzac, ale wtedy nalezy jeszcze raz policzyc
kase. Okaze sie, ze w czasie przeliczania i uzupelniania roznicy, z pliku
banknotow zniknelo sporo tych o najwiekszym nominale i teraz nie brakuje juz
kilkudziesieciu tysiecy, ale kilkaset. Jednym slowem "walek". Mnie
chcieli "przewalic" na milion boliwarow, ale sie nie udalo. Nie nalezy w ogole
rozmawiac o wymianie na ulicy. Tak jest przynajmniej w Porlamar na Margaricie.
Ostrzegaja przed tym takze miejscowi przewodnicy.
Nie udalo mi sie wymienic euro w bankach. Pytalem w 2 czy 3, ale zawsze
wysylali mnie do kantorow. Troche mnie to dziwilo, ale takie byly realia.
Jesli moge jeszcze w czyms pomoc, to piszcie na arabeusz@gazeta.pl. Spedzilem 2
tyg. na Margaricie w drugiej polowie wrzesnia. Na kontynencie bylem tylko na 2-
dniowej wycieczce do delty Orinoko i parku narodowego Canaima, wiec na pytania
o Roraime itp. nie odpowiem.
Pozdrawiam
arabeusz



Temat: Dziesięć punktów dla poprawy kondycji Europy
euro nikomu nie szkodzi a pomaga, nam tez
no nie, bardzo cie przepraszam ale co to znaczy,
ze chcesz miec wplyw na stopy procentowe?
To znaczy, ze chcesz manipulowac przy
pieniadzu czyli go oslabiac. Uwazam
kryteria euro za uniwersalne i dobre.
Przeciez w Polsce tez sa roznice miedzy
Przemyslem a Szczecinem. I co mamy
miec rozne waluty i rozne stopy procentowe
dla roznych regionow?

a co do swerennosci to warto odroznic
suwerennosc pozorna od faktycznej.

Ktore panstwo jest faktycznie bardziej
suwerenne - czy to, ktore samotnie
brobuje stac z boku czy tez to, ktore
potrafi wspolpracowac z grupa innych
panstw? Twierdze, ze to drugie.

Prosty przyklad ze strefy euro. Kiedy istniala
marka niemiecka dunska suwerennosc walutowa
trwala 15 minut. Tyle czasu mieli Dunczycy
aby dopasowac swoje stopy procentowe
do niemieckich po decyzji Bundesbanku.
Dzis jest euro, ktore jest jeszcze
potezniejsza waluta i ta dunska
suwerennosc trwa tylko 5 minut
po decyzjach Eurobanku.

Tylko tyle maja "radosci" Dunczycy
z symbolicznego faktu posiadania
wlasnej waluty. W zamian za to
ich gospodarka ponosi potezne
koszty z tym zwiazane. O tym, ze
za granica musza stac w kolejkach
do kantorow na urlopie nie ma co
mowic, bo to drobiazg. A przeciez
nikt im nie bronilby miec na dunskich
euromonetach swojej krolowej
czy innych narodowych symboli.

Ale paradoksalnie ich nieobecnosc w euro
podkresla, ze do naszych europejskich
wartosci nalezy swoboda wyboru:
glos nawet najmnijeszego panstwa
jest szanowany, przymusu nie ma.

A Polska juz korzyta z euro,
bo chcac wejsc do euro juz musimy
stabilizowac nasz budzet, pieniadz, infalcje
i to robimy z korzyscia dla gospodarki.




Temat: Ucieczka od rubla...
Ucieczka od rubla...
www.rp.pl/artykul/2,208321_Rosja__ucieczka_od_rubla.html

Rosja: ucieczka od rubla
dział ekonomiczny 22-10-2008, ostatnia aktualizacja 22-10-2008 04:07
Rosjanie tłumnie ruszyli do kantorów, by kupować dolary. Boją się
dewaluacji narodowej waluty

Dobra mina Kremla do złego budżetu
Po spadkach na moskiewskiej giełdzie i miliardowych stratach
oligarchów trudności zaczynają odczuwać przeciętni Rosjanie.
Poruszenie wywołała plotka o wzroście kursu dolara z 26 do 40 rubli.

– Pogłoski padają na podatny grunt, bo Rosjanie mają bolesne
doświadczenia związane z recesją pod koniec lat 90. – mówi „Rz”
analityk socjologicznego Centrum Lewada Natalia Bondarenko.

– Ludzie zaczęli pozbywać się rubli. Niektórzy inwestują w złoto,
inni w sprzęt RTV i AGD – opowiada „Rz” mieszkanka Moskwy i
dziennikarka gazety „Express” Jewgienija Nowikowa. Biedniejsi robią
zapasy kaszy, cukru i mąki. Po raz pierwszy od dłuższego czasu w
niektórych sklepach pojawiły się puste półki. Gdy zapełniają je
towary, mają wyższe ceny. Inflacja sięga już 15 procent.

Władze uspokajają: sytuacja jest pod kontrolą, a dewaluacji rubla
nie będzie. Kapitał szybko jednak wypływa z rosyjskiej giełdy. W
ostatnim miesiącu akcje spadły średnio o 44 proc. Staniała też – o
jedną trzecią – cena rosyjskiej ropy, jednego z głównych towarów
eksportowych.

– W takiej sytuacji Rosja powinna zapomnieć o międzynarodowej
ekspansji, a skupić się na walce o przetrwanie – mówi „Rz” politolog
Fiodor Łukianow.

Rzeczpospolita




Temat: lista emerytowanych ubeków i esbeków z Podlasia
Generalnie z SBkami jest kłopot. Wyroków to oni specjalnie nie mają bo potrafią
się zabezpieczać w sposób wręcz idealny. Białystok pewnie tego nie pokazuje,
ale w mniejszych miejscowościach możecie zobaczyć mechanizm maskowania jak na
dłoni. Przykładem bardzo przerysowanym jest Hajnówka. SBcja stanowiła sporą
część społeczeństwa. Dzisiaj Hajnówka ma starostę- byłego pracownika i szefa
SB, w jego groinie znajdziecie sporo "zasłużonych" z resortu. Jeden SB
sprzedaje nieakcyzowane fajki i alkohol i nikt go nie rusza chociaż każdy wie,
że to robi. Następny prowadzi kantor wymiany walut i ma się bardzo dobrze. Inni
pozakładali różnego rodzaju spółki i finansują siebie nawzajem, a wspólnie
byłego premiera i ministra w jednej osobie. Ten natomiast w dowód wdzięczności
załatwia im w organach sprawiedliwości (lokalne jeszcze w jego ręku!!!) recepty
na ewentualne schorzenia prawne. Kiedy biorę do ręki listy wyborcze to aż gęsto
na nich od "resorciaków". I pewnie jeszcze jakiś czas tak pozostanie. Natomiast
kiedy słyszę głosy obrońców to powiem szczerze, po tym jak przeczytałem swoją
teczkę mam prawo wysnuć wniosek, że sa to przeważnie ludzie w jakiś sposób
umoczeni w resort. Nawet jeżeli tylko przez dziadka który był TW, czy ojca.
Publicznie nie ujawniłem listy swoich "kolegów", niektórzy w momencie kiedy
dowiedzieli się o tym, ze mam swoją teczkę sami się odsuneli (PRZERAZIŁEM SIĘ,
ŻE ICH BYŁO TAK DUŻO!) Inni są może nawet nazbyt uprzejmi, ale sa i tacy- JEST
I TAKI RACZEJ- który udaje, że nic się nie stało. Do momentu kiedy nie
otworzyłem swoich materiałów po udostepnieniu przez IPN nie myslałem, że to
może być tak szeroki problem. Oczekiwałem jednego, może dwóch nazwisk. W końcu
chodziło o lata szkolne więc cóż mogłem mieć za wartość dla resortu, a jednak
się rozczarowałem. Załuję trochę tego mojego odkrywania. Gdybym żył w niewiedzy
nie miałbym takich problemów natury moralnej. Czasami mam taką pokusę, żeby być
przeciwnikiem lustracji- najczęściej jej ofiarami stają się wcześniejsze ofiary
systemu. TW nie maja wyrzutów sumienia,a już na pewno etatowi pracownicy.



Temat: Oferty dla klientów wg zamówienia
Iza dla rodziców: Brazylia 27.11.-7.12 za 3650BB
Dla przykładu podaję Brazylię na przełomie XI/XII
Pokój 2-osobowy, I osoba dorosła w pokoju 2-osobowym, Opłata lotniskowa,
Wyżywienie 1x dziennie (śniadanie), Ubezpieczenie bagażu, NW, KL - SIGNAL
IDUNA, WAW-FOR FFP/Pn/Cz, FOR-WAW FFP/Pn/Cz, zniżka 5 lub 10% os. dorosła-
zgodnie z regulaminem, Opłata paliwowa

OASIS ATLANTICO FORTALEZA:

POŁOŻENIE:
Nowoczesny obiekt z 2005 r. tworzy kompleks hotelowy wraz z Oasis Atlantico
Imperial 5* i znajduje się przy słynnej plażowej promenadzie Beira Mar. Wokół
kompleksu wybudowano liczne restauracje, kawiarnie, bary. Odległość od lotniska
wynosi 13 km.

WARUNKI MIESZKALNE:
Wszystkie dwuosobowe pokoje bez możliwości dostawki (pokoje standard), pokoje z
możliwością jednej dostawki dla os. dorosłej lub dwóch dostawek dla dzieci
(pokoje typu superior - za dodatkową opłatą) posiadają klimatyzację, łazienkę
(z suszarką do włosów), telefon, TV-SAT, mini-bar, sejf.

DO DYSPOZYCJI GOŚCI:
Recepcja, kantor wymiany walut, restauracje, bary, sklepiki, internet, sala
konferencyjna, leżaki i parasole przy basenie bezpłatnie, na plaży odpłatnie.

UPRAWIANIE SPORTÓW:
Bezpłatnie: basen, basen dla dzieci, piłka wodna, aerobic.
Odpłatnie: centrum odnowy biologicznej.

WYŻYWIENIE:
Opcja BB obejmuje: śniadania w formie szwedzkiego stołu.
Opcja HB obejmuje: śniadanie i obiadokolacja w formie szwedzkiego stołu.

OCENA NASZA:
Nowo wybudowany hotel polecany dla szerokiej klienteli, w szczególności dla
osób korzystających z nocnych atrakcji proponowanych przez miasto.

WWW:
www.oasisatlantico.com




Temat: Radisson Sas Golden Resort - Sharm (5*)
(cyt.: isam 26-10-2003 17:20)

"Ja też tam byłam w czerwcu więc ja się rozpiszę :

Luksusowy kompleks hotelowy położony bezpośrednio na 500 metrowej piaszczystej
plaży Morza Czerwonego. Na ponad 30 akrach tego resortu znajduje się
przepiękny, barwny ogrodów z wodospadami, krystalicznie czystymi rzekami i 28
mostkami łączącymi poszczególne wysepki. Ogród tworzy ponad 100 rozmaitych
gatunków roślin i drzew. Hotel posiada 328 pokoi w stylu arabskim,
marynistycznym i tropikalnym. Resort położony na początku zatoki Nabaq Bay.
Lotnisko oddalone 8 km na południe, zatoka Naama Bay 12 km.
W HOTELU:
- 128 pokoi typu DBL w stylu arabskim
- 116 pokoi typu DBL w stylu egzotycznym
- 76 pokoi typu DBL w stylu marynistycznym
- 4 pokoje typu "suite de lux"
- 2 pokoje typu "royal suite"
- 3 sale konferencyjne [250 osób / 2 x 40 osób]
- amfiteatr [200 osób]
- serwis hotelowy 24 h
- kantor wymiany walut
- opieka medyczna
- małe centrum handlowe
- pralnia
- Abracadabra Club - klub dla dzieci
- plac zabaw dla dzieci
- opiekunka do dziecka
- centrum odnowy biologicznej
- 3 salony masażu
- 3 łaźnie tureckie
- jacuzzi
- 3 baseny w tym jeden basen na plaży i jeden dla dzieci
- bogaty wieczorny program animacyjny
- wyżywienie: szwedzki stół
- Olivos - restauracja śródziemnomorska
- La Brasserie - restauracja francuzka
- Jeita - restauracja libańska
- La Cascata - restauracja włoska
- Il Grotto - pizzeria
- Trade Winds - restauracja główna
- 3 bary w hotelu
- bar przy basenie
- bar na plaży
- kawiarnia egipska
- prywatna plaża: leżaki, parasole, materace - gratis
SPORT:
- centrum nurkowania
- centrum sportów wodnych
- 3 korty tenisowe
- siatkówka
- siłownia
- fitness club
- aerobik
- ścieżki do joggingu
- bilard
W POKOJACH:
- klimatyzacja
- telewizja SAT
- telefon
- sejf
- mini bar
- prysznic lub wanna
- toaleta

ZAZNACZAM ZE OPIS Z KAALOGU ZGADZA SIE W 100% Z RZECZYWISTOŚCIĄ

JEDNAK ZDJĘCIA NIE ODDAJĄ PIĘKAN RADISSONA NAWET 50% "



Temat: Sharm Clif - Sharm el Sheikh
Wróciliśmy z hotelu 5.09.2006. Szczerze mówiąc nie zamienilibyśmy go na żaden
inny, a wybierając sie na kolejne wakacje w to miejsce pojedziemy tylko do Shar
Clif Resort. Dlaczego? (Jeżdżąc na wycieczki z osobami z innych hoteli mieliśmy
porównanie)
Plusy : Basen czynny prawie cały czas (wiele hoteli zabrania kompania sie
wieczorem ze względu na wpuszczaną chemię tu robiono to przed świtem ) NIestety
to jest istotne gdyż po kolacji w te upalne dni naprawde ogromną przyjemność
sprawia kompanie się w świetle
ksieżyca.
Hotel czysciutki żadnych insektów ani innych objawów, które niepozwoliłyby
komfortowo odpoczywać. Wygodne łużko, lodówka, telewizor z dostępnym TV polonia
i przyjemne światło ażurowych lampek glinianych w zupełności wystarczą na
spędzanie przyjemnie wieczorów.
Na basenie o 22 wystepy taneczne i innego rodzaju atracje, a rano o 10 aerobik
wodny.
Bezpłatne Busy jeżdżą do 12 co pół godziny i w 5 min zawożą do centrum i na
plaze.My nie skorzystaliśmy ani razu byliśmy niezależni i chodziliśmy na
piechotkę. Nie przeszkadzało nam to, ze musieliśmy zejść po placu budowy do
centrum bo naprawde nie sprawiało to żadnych problemów a za 3 min byliśmy w
Nama Bey. No dla Nas była to wygoda bo w centrum życie kwitnie o każdej porze
jest zupełnie bezpiecznie i fascynująco. Pełno kawiarni z kocami poduchami,
fajami wodnymi, turecką kawką i ichniejszym piwkiem. Mnustwo sklepów jak na
bazarze w Kairze, super markety z przystepną cena wody (1,4zł za 1,5l) kantor
wymiany walut z dużo lepszym kursem niz w hotelu i wiele innych atrakcji (np:
dyskoteka ) No generalnie kurort jakich mało.
Minusy: Głośna klimatyzacja i plaża dostepna dla tubylców.



Temat: Club FARANA - Sharm el Sheikh (****)
alex359 napisała:

> popieram w 100%!
> hotel super, ale serwis kiepski, no na pewno nie za takie pieniądze...

To ja chciałem zapytać kiedy byliście w tym hotelu ?
Wróciłem kilka dni temu i muszę sprostować was z lekka.
Możliwe że było kiedyś gorzej jak nie było włochów, teraz włochów jest pełno i
do obsługi nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń.

Krótko odpowiadając na "minusy" wymienione wyżej:

> 1.brak kantoru wymiany walut w recepcji
Pytam po co ? % minut drogi skrótem jest cała ulica o nazwie Banks Street,
kantorów w bród. Zresztą każdy przyjmie w hotelu chętnie dolary i w sumie nie
będziesz wielce stratny bo zamiast 5,75 dolara przeliczą ci na 5,5 LE. A tak
dodatkowe pytanie - na co tobie w tym hotelu pieniądze ?

>2.hotelowy lekarz to Włoch, nie mówiący po angielsku
O matko, tego zwyczajnie nie skomentuję. Jakbym jadąc gdziekolwiek na świecie w
jakiekolwiek miejsce sprawdzał ile kilometrów w prostej linii od hotelu jest
pogotowie ratunkowe to bym nigdzie wyjechał ze strachu.

>3.duża część plaży hotelowej zamknięta dla gości(oddana podobno gubernatorowi)
Nie przesadzajmy. Mówisz o wyłączonych z użytku 4-ech parasolach na prawo od
wejścia ? To dziesiąta część plaży, po której zresztą można iść spokojnie - do
pomostu.

>4.z racji tego, że Faraana ma piękną rafę, przypływa do pomostu mnóstwo
statków wycieczkowych, które odpływając b. często wypuszczają do wody fekalia z
kibelków.
Snoorkowałem, tego o czym mówisz nie zauważyłem. Nie mogę temu zaprzeczyć, ale
woda czyściutka jak chyba nigdzie indziej na świecie.

>5.jedzenia duży wybór, ale nie najsmaczniejsze(może było to przejściowe-mało
gości po lipcowych zamachach, więc się nie starali)
Jedzenia w bród. Faktem jest że jeżeli ktoś ma alergię na makaron to lepiej
niech tam nie jedzie. Ale żeby niesmaczne - dla mnie pyszotka.

>6.ciągłe remonty
Teraz trwa remont basenu, jednak w żaden sposób nikomu nie przeszkadza. Jest
otoczony płotkiem trzcinowym, takim dokładnie jak daszki na parasolach. Do tego
trwa budowa 2-ch kolejnych "domków". Mija się budowę w drodze na plażę. I
kolejna rzecz się buduje - nowa klajpka na zboczu klifu od strony plaży -
będzie extra - już są na ukończeniu. Klif obłożyli kamieniami, na kamieniach
postawili pale i zrobili fantazyjną robiąca wrażenie wiszącej knajpkę. Już
ułożyli kamienną podłogę. Szkoda że mnie nie będzie tam jak będzie gotowa.

Moje informacje są "naoczne" - pochodzą z okresu 21.09.2005-05.10.2005

Pozdrawiam majkelm



Temat: hotel nobel-słoneczny brzeg
Wczoraj wróciliśmy z Bułgarii, mieszkaliśmy w hotelu Nobel. Uważam, że jest to
świetne miejsce odpoczynku, szczególnie dla lubiących raczej ciszę, a nie zgiełk
wielkiego kurortu. Hotel położony jest niedaleko morza, blisko zarówno do
centrum Słonecznego Brzegu jak i Nesebau, dokąd, ponieważ lubimy spacery,
codziennie chodziliśmy pieszo (ok. 20 min.). Można tam dojechać oczywiście
autobusem - bilet 1 lewa lub ciuchcią - 3 lewa. W hotelu i w bliskim sąsiedztwie
sklepy otwarte całodobowo, dużo punktów gastronomicznych. W samym hotelu kantor
wymiany walut, fryzjer, wygodne, duże pokoje z łazienkami, klimatyzacją,
balkonami. Nie wszystkie pokoje mają widok na morze. Przy budynku spory
basen(gł. 1,6m),obok brodzik dla dzieci (gł 0,6m), leżaki i parasole bezpłatne,
opieka ratownika. Za dodatkową opłatą sejf, basen kryty, masaże itp. Możliwość
wynajęcia samochodu. Jedzenia dużo i smaczne, obsługa miła. Ktoś z przedmówców
był niezadowolony z tego, że po kilkakrotnym niezamówieniu napojów do kolacji,
kelner do niego nie podchodził i musiał sam podejść złożyć zamówienie. Uważam
zachowanie kelnera wcale nie za naganne, a przecież to żadna sprawa podejść i
zamówić. Na plaży (dojście podestem wymagającym odnowy - ok. 100m)leżaki i
parasole płatne - każdy 7 lewa, ale jest też nieduży odcinek przeznaczony dla
ręczników. Polecam tym, którzy na tym odcinku będą wybierać miejsce, wziąć ze
sobą parasol plażowy, który można też kupić w Słonecznym Brzegu za ok. 8lewa.
Mam tylko drobne zastrzeżenia do sprzątania pokoi w hotelu. Jak na hotel
czterogwiazdkowy: niecodziennie była myta wanna, rzadko myta podłoga w łazience,
ani raz na balkonie, nieodkurzanie (skuteczne) wykładziny.Jeśli idzie o zmianę
ręczników, to należy te przeznaczone do wymiany rzucić na podłogę w łazience.
Wówczas zawsze są one wymieniane. Wypoczęliśmy świetnie, polecamy Słoneczny
Brzeg i sam hotel.



Temat: Haniebna wypowiedź komunisty Jarzembowskiego
Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej protestuje przeciwko projektowi
likwidacji pionu śledczego IPN

Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, jako główny spadkobierca tradycji
walk o wolną Polskę oraz strażnik honoru tych, którzy za tę wolność oddali
życie, stanowczo protestuje przeciwko projektowi grupy senatorów zakładającemu
likwidację Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
Wprowadzenie w życie tego projektu równałoby się kontynuacji uprawianego przez
władze komunistyczne zacierania prawdy o historii Polski, a także akceptacji
dalszej bezkarności ludzi winnych prześladowań i mordów patriotów polskich
walczących o wolną Ojczyznę. Taki byłby bowiem praktyczny skutek likwidacji
pionu śledczego IPN. I o to zapewne chodzi autorom tego projektu. Za niepoważny
bowiem argument należy uznać wypowiedź wicemarszałka Senatu Ryszarda
Jarzembowskiego, że prokuratorzy zatrudnieni w IPN mają 10-krotnie mniej pracy
niż ich koledzy z prokuratury powszechnej. Trudno przecież uwierzyć, żeby pan
senator nie dostrzegał różnicy między pracochłonnością śledztwa w sprawie
złożonej i całymi latami zacieranej zbrodni sprzed pół wielu, a np. napadem na
kantor wymiany walut. Można więc śmiało przyjąć, że autorom tego perfidnego
projektu nie chodzi o oszczędność - systematyczne obcinanie budżetu IPN - ani o
sprawiedliwe rozłożenie pracy prokuratorów, lecz o dogłębne zatarcie prawdy o
zbrodniach reżimu komunistycznego i o ochronę sprawców tych zbrodni.

Jeśli Polska ma być państwem praworządnym, to musi rozliczyć tych, którzy
łamali prawo i dokonywali zbrodni. Tego zaś nie da się osiągnąć, likwidując
specjalnie w tym celu powołaną instytucję. Apelujemy do wszystkich ludzi
ceniących prawdę i sprawiedliwość, aby perfidnemu pomysłowi likwidacji pionu
śledczego IPN przeciwdziałali już w jego zarodku.




Temat: Europie musimy przywrócić wspólne wartości - pi...
niedokladnie mnie zacytowales xxx; napisalem
przed cytowanym zdaniem
"wojny tocza sie glownie miedzy panstwami".
Specjalnie dla ciebie powtarzam istotne
slowo tego zdania: g l o w n i e.

Poponuje abys zastapil swoje "wrazenia"
rzetelna wiedza dotyczaca statystyk
historycznych, z ktorych jasno wynika,
ze wiekszosc wojen to wojny miedzy panstwami
wiec brak tych ostatnich nie jest wielka
strata, wrecz przeciwnie - p. przyklad USA.

Rowniez w UE nikt nie chce niczego narzucac.
Zuwazyles, ze np. taka malutka Dania powiedziala,
ze nie chce euro i to jest ich sprawa.

Pozwol, ze rozwine ten temat.
Kiedy istniala marka niemiecka, dunska suwerennosc walutowa
trwala 15 minut. Tyle czasu mieli Dunczycy
aby dopasowac swoje stopy procentowe
do niemieckich po decyzji Bundesbanku.
Dzis jest euro, ktore jest jeszcze
potezniejsza waluta i ta dunska
suwerennosc trwa tylko 5 minut
po decyzjach Eurobanku.

Tylko tyle maja "radosci" Dunczycy
z symbolicznego faktu posiadania
wlasnej waluty. W zamian za to
ich gospodarka ponosi potezne
koszty z tym zwiazane. O tym, ze
za granica musza stac w kolejkach
do kantorow na urlopie nie ma co
mowic, bo to drobiazg. A przeciez
nikt im nie bronilby miec na dunskich
euromonetach swojej krolowej
czy innych narodowych symboli.

Ale paradoksalnie ich nieobecnosc w euro
podkresla, ze do naszych europejskich
wartosci nalezy swoboda wyboru:
glos nawet najmniejszego panstwa
jest szanowany, przymusu nie ma.

W tym kontekscie nalezy zatem
odroznic suwerennosc pozorna od faktycznej.

Ktore panstwo jest faktycznie bardziej
suwerenne - czy to, ktore samotnie
brobuje stac z boku czy tez to, ktore
potrafi wspolpracowac z grupa innych
panstw? Twierdze, ze to drugie.



Temat: Protest w sprawie projektu likwidacji pionu śledcz
Protest w sprawie projektu likwidacji pionu śledcz
Protest w sprawie projektu likwidacji pionu śledczego IPN

Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, jako główny spadkobierca tradycji
walk o wolną Polskę oraz strażnik honoru tych, którzy za tę wolność oddali
życie, stanowczo protestuje przeciwko projektowi grupy senatorów
zakładającemu likwidację Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi
Polskiemu. Wprowadzenie w życie tego projektu równałoby się kontynuacji
uprawianego przez władze komunistyczne zacierania prawdy o historii Polski, a
także akceptacji dalszej bezkarności ludzi winnych prześladowań i mordów
patriotów polskich walczących o wolną Ojczyznę. Taki byłby bowiem praktyczny
skutek likwidacji pionu śledczego IPN i o to zapewne chodzi autorom projektu.
Za niepoważny bowiem argument należy uznać wypowiedź wicemarszałka Senatu
Ryszarda Jarzembowskiego (SLD), że prokuratorzy zatrudnieni w IPN mają 10-
krotnie mniej pracy niż ich koledzy z prokuratury powszechnej. Trudno
przecież uwierzyć, żeby pan senator nie dostrzegał różnicy między
pracochłonnością śledztwa w sprawie złożonej i całymi latami zacieranej
zbrodni sprzed pół wieku, a np. napadem na kantor wymiany walut. Można więc
śmiało przyjąć, że autorom tego perfidnego projektu nie chodzi o oszczędność -
systematyczne obcinanie budżetu IPN - ani o sprawiedliwe rozłożenie pracy
prokuratorów, lecz o dogłębne zatarcie prawdy o zbrodniach reżimu
komunistycznego i ochronę sprawców tych zbrodni.

Jeśli Polska ma być państwem praworządnym, to musi rozliczyć tych, którzy
łamali prawo i dokonywali zbrodni. Tego zaś nie da się osiągnąć, likwidując
specjalnie w tym celu powołaną instytucję. Apelujemy do wszystkich ludzi
ceniących prawdę i sprawiedliwość, aby perfidnemu pomysłowi likwidacji pionu
śledczego IPN przeciwdziałali już w zarodku.

Wiceprezes Rady Naczelnej ŚZŻAK
Karol Parłowski

Wiceprezes Rady Naczelnej ŚZŻAK
inż. Kazimierz Szymański




Temat: ODESSA.19.06.potrzebna pomoc doswiadczonych
Dwa słowa wyjaśnienia odnośnie prowizji w kantorach:faktycznie to te
małe pobierają prowizję (ale to nie reguła)na tym forum kilka osób
pisało o prowizjach i ostrzegało,aby przed wymianą waluty dobrze się
doinformować,"buanitka" jako admin powinna to wiedzieć,przecież
przegląda posty."Zielona Karta" obowiązkowo,co prawda na granicy
nikt jej nie sprawdzał,ale jak nas zatrzymała drogówka to od razu
pytał o międzynarodowe ubezpieczenie.Z walutą zrobisz jak będziesz
uważał,osobiście kupiłbym hriwny w drodze na Ukrainę w którymś z
przemyskich kantorów to masz link do jednego z nich: www.as-
soft.com.pl/dega/ .Trudno mi powiedzieć czy na samym Krymie będzie
dużo cieplej w zeszłym roku byliśmu w II połowie lipca,wtedy było po
33-38 st.C .Może w Jałcie będzie fajnie,jest odgrodzona górami i ma
jednak co tu dużo mówić cieplejszy klimat niż reszta
półwyspu,potwierdzeniem sa rosnące tam palmy.Co do cen mieszkań
trudno powiedzieć jak będą wyglądały w tym roku,podejrzewam,że wiele
się nie zmieni,nie wykluczone,że bedą identyczne jak w zeszłym
roku.W ubiegłym roku za pokój z kuchnią i zaadaptowany balkon (który
wyglądał jak mały pokoik) płaciłem w przeliczeniu na osobę 20
zł/doba w Sevastopolu.Naturalnie jechaliśmy w ciemno i mieszkania
szukaliśmy przez ok.10 min. na dworcu kolejowym,chodzą tam takie
babki ok.50-tki z kartkami na piersiach,zazwyczaj pisze na
nich "żilnie" czyli "mieszkania".Sugeruję Ci również zabrać GPS,mnie
bardzo pomógł;mieliśmy sytuację,że ok.6 rano w sobotę niedaleko
któregoś z mijanych miast wjechaliśmy na duże rondo z któgo
odchodziło 6 dróg,każda w innym kierunku i ani pół drogowskazu,a w
okolicy żywego ducha,GPS okazał się nieoceniony.



Temat: Autobus do RUMUNII
Autobus kursuje dwa razy w tygodniu, szczegoly znajdziesz na stronie pks
przemysl. Najlepiej jest zarezerwowac bilet telefonicznie z ok tygodniowym
wyprzedzeniem, bo moze zdarzyc sie, ze juz nie bedzie miejsc. Jest to linia
obslugiwana przez odpowiedznik naszego pksu z Suczawy. Autobusy to stare scanie
(na licencji egipskiej :) ale calkiem przyjemnie sie nimi jezdzi, no i maja
nadwozia odpowiednie do niezbyt zadbanych drog na Ukrainie (tym bardziej ze
trasa wiedzie raczej bocznymi drogami)przez Mosciska, Drohobycz, mija Kołomyję
przez Czerniowce, do przejscia granicznego w Sirecie (odprawa graniczna trwa
podad godzine, ale polacy nie maja wogole zadnych problemow)(inna wazna
informacja: na tym przejsciu jest kantor wymiany walut:)
Atmosfera w autobusie jest mila, duzo polskich turystow z plecakami (w
wakacje), pozostali pasazerowie to Rumuni, troche ludzi zyjacych z przemytu
itd. Nie zdziw sie tylko jezeli caly autobus bedzie zapakowany np. glazura,
terakota i kaloryferami lazienkowymi (ja tak mialem :)
Kierowcy sa przyzwyczajeni i Polakow wysadzaja przy drodze kolo dworca
kolejowego Sucava Nord, dosc odleglego od centrum i dworca pks (głowny dworzec
w miescie, poza nim w centrum jest jeszcze dworzec Sucava, ale jest w
generalnym remoncie )
Jesli chodzi o droge do Stambulu, to mozesz albo wsiasc w pociag do Bukaresztu
(jest nocny) i dalej przez Bulgarie autobusem albo pociagiem. Z dworca pks
odjezdza tez nocny autobus do Bukaresztu, w atrakcyjnej cenie (niestety nie
pamietam sumy)
Kiedys slyszalem tez, ze istnieje polaczenie autobusowe z Suczawy do Stambulu,
ale jest to informacja niesprawdzona i chyba malo wiarygodna (chciaz, moze?)
Pozdrawiam i gratuluje atrakcyjnych planow na wakacje




Temat: W piatek wróciłem z El Fell z Hammametu...
Hej, generalnie pobyt uważam za bardzo udany i do hotelu też się nie mogę
przyczepić :) spokojnie wybrałbym się tam drugi raz. Acha pamiętaj, że to hotel
3* a to zupełnie inne gwiazdki niz w europie...;) Najgorsze są chyba pokoje
powyżej nr 800 lub 900, bo dawno nie remontowane, ale sprzątane jest codziennie.
Jeśli chodzi o posiłki to kolejki zdarzają się ale nie są jakieś bardzo
uciążliwe, pamiętaj że jest środek sezonu i hotel jest zawalony ale nawet w
któryś weekend kiedy zjechało się troche Tunezyjczyków na weekend nie było
tragedii na posiłkach. All jesli pamiętam obowiązaje do zamknięcia barów czyli
do 23, my w kazdym razie za alkohol w hotelu ani razu nie płaciliśmy poza
naturalnie napiwkami. Warto być dla nich miłym, to odwdzięczą się najczęściej
tym samym i czasem rzucic dinarka. My na kolacji na początku latalismy po
szklaneczki wina ale po 2 dinarach dostawaliśmy cała buteleczke i wymienialiśmy
tylko na pełną :)
Wojny o leżaki nie ma ale raczej nie powinno sie liczyć na leżak kiedy pójdzie
sie nad morze po 10-11. My szlismy około 8 i zawsze znależliśmy cztery ale pod
parasolami z boku lub dalej od morza (ale bliżej do baru z zimnym piwkiem :D)
Wystarczy że jedna osoba pójdzie i rzuci ręczniki na leżaki pod parasolem i nie
ma siły, nawet przez cały dzień nikt Ci tego nie ruszy.
Ręczniki wymieniaja każdego dnia, chyba, że nie chcesz żeby danego dnia panie
sprzątały. Z zasady każdy na plaży ma własne prywatne ręczniki, nie hotelowe -
łatwiej znaleźć własny leżak ;D
Nam z pokoju nic nie zginęło i nie słyszeliśmy żeby komuś cos ukradli, panie
sprzątające były bardzo miłe. Ale kasę i aparaty m ieliśmy zawsze przy sobie,
paszporty i bilety leżały w sejfie. Sejf jest na zasadzie zgłoszenia sie do pana
który notuje co mu dajesz i zanosi to na zaplecze do sejfu a Ty dostajesz
potwierdzenie. Nie dostajesz klucza, a facet od sejfu jest od 10,30-13 i od
17-19. Sejf jest darmowy.
A nie wiem, czy jest państwowy sklep, jest sporo prywatnych, jest tez z stałymi
cenami, kilka knajpek, kantor wymiany walut, kręgielnia, apteka z 1km dalej.
Taxi takie, za 5 dinarów dowiozą Cię do mediny w Hammamecie czy Nabeul.
W pokojach lodówek nie ma, klima działała bez zarzutu, za 20Euro czy 20 Dolców
kaucji dostajesz piloty do klimy i tv.
Jesli chodzi o lekarza, to po zgłoszeniu sie do naszej rezydentki Kasi lekarz
był za 20 minut, więc bez problemu. Lekarzowi musisz zapłacić za wizyte 40
dinarów ale wystawia rachunek i dostaniesz bez problemu zwrot z ubezpieczenia.

baw się dobrze i pytaj jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości :)



Temat: Marabout 4 Sierpień kto leci??? Hotel,jakieś rady?
Nie korzystam z GG więc odpowiem tutaj.W kantorze hotelowym wymienią Ci bez
problemu zarówno euro jak i dolary, co się bardziej opłaca dla gościa z Polski
nie wiem. Ja wymieniałem i jedne i drugie ale znacznie więcej gotówki miałem w
USD.Nie wymieniaj od razu dużej kwoty ale np.: 100-200 USD/oczywiście zależy to
od zasobności Twojego portfela i planowanych wydatków/gdyż pozostałe w dniu
wyjazdu dinary można wymienić tylko na lotnisku w kantorze po odbyciu kontroli
paszportowej a przed wejśiem do hali odlotów.Musisz wówczas mieć pokwitowanie z
kantoru ,że wymieniałeś dewizy i możesz z powrotem wymienić tylko 2/3 kwoty w
dinarach ,którą wcześniej uzyskałeś za dewizy.Tu uwaga: nieopodal hotelu idąc w
stronę centrum po lewej stronie jest sklep- "market" gdzie również można
wymienić dewizy/tu dygresja :ja musiałem tam wymienić parę USD bo po
przyjeździe w sobote po południu kantor w hotelu był nieczynny ,a kelner w
restauracji nie chciał przyjąć obcej waluty za napoje do kolacji-chciał tylko
dinary/, ale w tym sklepie chcieli mnie od razu oszukać przy wymianie na 40
dinarów!!! Lepiej więc wymieniać w hotelu.
Za pokój nic nie dopłacaliśmy.Dostaliśmy lokum na 2 piętrze z oknami na
sąsiadujący hotel/ cisza i spokój/i byliśmy zadowoleni, przy zajmowaniu pokoju
przyszedł do nas boy hotelowy i zapytał czy nie mamy zastrzeżeń i czy się nam
podoba- nam się podobało i tam pozostaliśmy.Nie wiem więc jak załatwiona byłaby
ewentualna reklamacja.Brakowało poduszek i kołder ale wystarczyło zgłosić to w
recepcji i dostarczono komplet pościeli.
Nie pozostawialiśmy w pokoju nic szczególnie wartościowego , choć zdarzało się
nam zostawiać telefon kom.ale nic nie zginęło. Pozostawiałem na stoliku 0,5-1
dinara dla sprzątaczki i kilka razy / ale nie zawsze!/ te pieniądze znikały
choć nie wiem czy miało to jakiś wpływ na staranność sprzątania. Codziennie
wymieniano ręczniki.Hotelowych reczników nie wolno wynosić na plażę więc lepiej
wziąć własne ręczniki plażowe./np.:do położenia na materace na leżaku/
W hotelu jest sporo Polaków zresztą podobnie jak w całym Sousse,polski język
słychać na ulicy.Inne nacje z całej Europy w tym Rosjanie.Myślę , że traktują
Polaków tak samo jak innych gości. My czuliśmy się swobodnie i dobrze.



Temat: Mafia kantorowa w Białymstoku...
Mafia kantorowa w Białymstoku...
Mój syn gdy wrócił wczoraj z przedszkola, spytał się mnie: "Co to jest
MAFIA?". Nie wiedziałem co mu powiedzieć, nazwa filmu, gry komputerowej?
Wieczorem gdy bawiłem się pilotem TV,a syn już spał przejrzałem na oczy. Już
wiem co powiedzieć,napewno nie chodzi tu o mafię taksówkową ani sycylijską,
lecz o zwykła białostocką MAFIĘ KANTOROWĄ.

Dlaczego we wszystkich kantorach w Białymstoku są identyczne ceny zakupu i
sprzedaży walut? Ile kantorów byś nie odwiedził, ile benzyny byś spalił i tak
ceny w pierwszym napotkanym kantorze będą takie same jak w ostatnim.
Balcerowicz chwali się że cenę walut reguluje wolny rynek, prawo popytu i
podaży. Ale czy ten wolny rynek na waluty nie dotarł do Białegostoku?

Wiem wielu ta sprawa nie obchodzi. Do kantoru zachodzimy gdy wyjeżdzamy na
wycieczkę zagraniczną lub gdy sprzedajemy walutę, tak ciężko zarobioną na
pracy w Belgii, Niemczech czy USA. Niestety w bankach za waluty płacą mniej.
Ktoś może powiedzieć, w takim i takim kantorze możesz dostać 1 lub 2 grosze
więcej, ale kto ma 5000$ czy EURO żeby tak zrobić?

Postanowiłem zajść po prostu do dowolnego kantoru i spytać się o co tu
chodzi,w pierwszym mnie pogonili,w drugim nic nie powiedzieli ale w kilku
następnych dowiedziałem się ciekawych rzeczy. Kantory każdego ranka dzwonią
do siebie lub do kogoś (może do szefa największego kantoru w mieście?) i
ustawiają na sztywno kurs dnia. Drążyłem temat i pojawiałem się niby
po otwarciu w wielu kantorach sprzedając i kupując ciągle tę samą kwotę 100
EURO. I co? Straciłem parę złotych, ale i osobiście byłem 3 razy świadkiem
ustalania takowego kursu. Czy to przypadkiem nie jest zmowa monopolistyczna i
nie wymaga interwencji Urzędu Antymonopolowego czy Urzędu d/s Konkurencji.
Blaczego Białostoczanie mają płacić characz MAFII KANTOROWEJ. Capo di tutti
capi gdzie jastes i na jakiej podstawie ustalasz kurs dnia?

Zobaczmy przykładowo kurs z jakiegoś dnia. NBP i rynek międzybankowy (FOREX)
3.80zł/$.Kurs we wszystkich kantorach: Zakup 3.72zł/$ - sprzedaż 3.80zł/$.
Widzimy, że kurs sprzedaży w kantorach jest identyczny z tym z NBP, co
oznacza że kantory nie ponoszą żadnego ryzyka,że zostaną z taniejącą walutą i
mogą ją natychmiastowo puścić na FOREXIE. Zwykły klient nie ma możliwościi
handlu na FOREXIE, lecz wiele kantorów wspólnie może dokonywać zleceń
sprzedaży walut na rynku. Robią to za pośrednictwem jakiegoś banku. Widzimy
również, że kurs kantorowy preferuje kupujących waluty,bo oni czują jakby
kupowali po kursie rynkowym identycznym z FOREXEM. Sprzedający tracą bo maja
około 10 groszy mniej do kursu międzybankowego. Dlaczego więc kurs kantorowy
nie oscyluje wokół kursu NBP lecz ciąży w kierunku niekorzystnym dla
sprzedających walutę?

Inny przypadek to zmiana kursów. Nagle dolar czy EURO drożeje 10 groszy. Kurs
zakupu w Białostockich kantorach leniwie podnosi sie o 5 groszy lub wcale, a
sprzedaży idzie równo za NBP i rynkiem, poszerzając widełki. Inny przypadek
spada kurs o 10 groszy. Jak jeden brat wszystko spada o 10 groszy. Na rynku
kredytów mamy podobną praktykę banków. Spada stopa referencyjna NBP, spada
oprocentowanie lokat, lecz kredytów z opóźnieniem i nie w takim samym
stopniu. Na szczęscie nie mnieliśmy w ostatnich 2 latach podnoszonej stopy
ref. NBP, aby sprawdzić reakcje banków jak identycznie podnoszą
oprocentowanie lokat i kredytów. Moje kolejne pytanie do Capo di tutti capi
MAFII KANTOROWEJ, dlaczego z takim opóźnieniem reagujesz na wzrost kursów i
błyskawicznie na spadek. Ostatnio podczas zamieszania z nagłym osłabieniem
złotego (skup walut przez Wegierski NBP i spadek stóp tamże o 200pkt) rynek
kantorowy wogóle nie zareagował w Białymstoku.



Temat: Mafia kantorowa w B-stoku
Mafia kantorowa w B-stoku
Mój syn gdy wrócił wczoraj z przedszkola, spytał się mnie: "Co to jest
MAFIA?". Nie wiedziałem co mu powiedzieć, nazwa filmu, gry komputerowej?
Wieczorem gdy bawiłem się pilotem TV,a syn już spał przejrzałem na oczy. Już
wiem co powiedzieć,napewno nie chodzi tu o mafię taksówkową ani sycylijską,
lecz o zwykła białostocką MAFIĘ KANTOROWĄ.

Dlaczego we wszystkich kantorach w Białymstoku są identyczne ceny zakupu i
sprzedaży walut? Ile kantorów byś nie odwiedził, ile benzyny byś spalił i tak
ceny w pierwszym napotkanym kantorze będą takie same jak w ostatnim.
Balcerowicz chwali się że cenę walut reguluje wolny rynek, prawo popytu i
podaży. Ale czy ten wolny rynek na waluty nie dotarł do Białegostoku?

Wiem wielu ta sprawa nie obchodzi. Do kantoru zachodzimy gdy wyjeżdzamy na
wycieczkę zagraniczną lub gdy sprzedajemy walutę, tak ciężko zarobioną na
pracy w Belgii, Niemczech czy USA. Niestety w bankach za waluty płacą mniej.
Ktoś może powiedzieć, w takim i takim kantorze możesz dostać 1 lub 2 grosze
więcej, ale kto ma 5000$ czy EURO żeby tak zrobić?

Postanowiłem zajść po prostu do dowolnego kantoru i spytać się o co tu
chodzi,w pierwszym mnie pogonili,w drugim nic nie powiedzieli ale w kilku
następnych dowiedziałem się ciekawych rzeczy. Kantory każdego ranka dzwonią
do siebie lub do kogoś (może do szefa największego kantoru w mieście?) i
ustawiają na sztywno kurs dnia. Drążyłem temat i pojawiałem się niby
po otwarciu w wielu kantorach sprzedając i kupując ciągle tę samą kwotę 100
EURO. I co? Straciłem parę złotych, ale i osobiście byłem 3 razy świadkiem
ustalania takowego kursu. Czy to przypadkiem nie jest zmowa monopolistyczna i
nie wymaga interwencji Urzędu Antymonopolowego czy Urzędu d/s Konkurencji.
Blaczego Białostoczanie mają płacić characz MAFII KANTOROWEJ. Capo di tutti
capi gdzie jastes i na jakiej podstawie ustalasz kurs dnia?

Zobaczmy przykładowo kurs z jakiegoś dnia. NBP i rynek międzybankowy (FOREX)
3.80zł/$.Kurs we wszystkich kantorach: Zakup 3.72zł/$ - sprzedaż 3.80zł/$.
Widzimy, że kurs sprzedaży w kantorach jest identyczny z tym z NBP, co
oznacza że kantory nie ponoszą żadnego ryzyka,że zostaną z taniejącą walutą i
mogą ją natychmiastowo puścić na FOREXIE. Zwykły klient nie ma możliwościi
handlu na FOREXIE, lecz wiele kantorów wspólnie może dokonywać zleceń
sprzedaży walut na rynku. Robią to za pośrednictwem jakiegoś banku. Widzimy
również, że kurs kantorowy preferuje kupujących waluty,bo oni czują jakby
kupowali po kursie rynkowym identycznym z FOREXEM. Sprzedający tracą bo maja
około 10 groszy mniej do kursu międzybankowego. Dlaczego więc kurs kantorowy
nie oscyluje wokół kursu NBP lecz ciąży w kierunku niekorzystnym dla
sprzedających walutę?

Inny przypadek to zmiana kursów. Nagle dolar czy EURO drożeje 10 groszy. Kurs
zakupu w Białostockich kantorach leniwie podnosi sie o 5 groszy lub wcale, a
sprzedaży idzie równo za NBP i rynkiem, poszerzając widełki. Inny przypadek
spada kurs o 10 groszy. Jak jeden brat wszystko spada o 10 groszy. Na rynku
kredytów mamy podobną praktykę banków. Spada stopa referencyjna NBP, spada
oprocentowanie lokat, lecz kredytów z opóźnieniem i nie w takim samym
stopniu. Na szczęscie nie mnieliśmy w ostatnich 2 latach podnoszonej stopy
ref. NBP, aby sprawdzić reakcje banków jak identycznie podnoszą
oprocentowanie lokat i kredytów. Moje kolejne pytanie do Capo di tutti capi
MAFII KANTOROWEJ, dlaczego z takim opóźnieniem reagujesz na wzrost kursów i
błyskawicznie na spadek. Ostatnio podczas zamieszania z nagłym osłabieniem
złotego (skup walut przez Wegierski NBP i spadek stóp tamże o 200pkt) rynek
kantorowy wogóle nie zareagował w Białymstoku.



Temat: Wplaty z zagranicy
sare napisała:

> Posiadam konto w mbanku. W jaki sposob mozna wplacic gotowke, dokonac
przelewu
> na moje konto z Anglii?

Zakladam, ze w mbanku masz konto dewizowe - zaloz takie jesli maja. Nie kupuj
zlotowek za funty w angielskim banku. PKO wymaga
conajmniej U$100 lub rownowartosc na takim koncie. Uzgodnij z nimi, czy przyjma
rowniez GBP - funt angielski - to nie jest dla nich takie oczywiste.
Nie ma automatycznego (internetowego) przekazywania pieniedzy z UK - bariera
przeciw wysylaniu "brudnych" pieniedzy. Musisz sama, osobiscie (lub Twoj
pelnomocnik w UK) wejsc tam do oddzialu, wypelnic formularz i podpisac przy
urzedniku. Kazdy przelew powyzej 5,000 funtow jest sprawdzany przez specjalny
wydzial bezpieczenstwa miedzy-bankowy ale to za Twoimi plecami.
Jedyny sposob jesli ten sam bank ma oddzialy w obu krajach i zezwoli na
przelewy miedzy-panstwowe - watpie. Mozna wyciagac pieniadze z angielskiego
rachunku bankowego karta bankowa poprzez automaty w Polsce - oczywiscie ATM
wyda Ci zlotowki. Wiekszosc angielskich bankow wydaje takie karty do wiekszosci
rachunkow z ograniczeniem do max. 250 - 300 funtow dziennie. Karty sa bezplatne
ale koszty sa wysokie: od 3% do 8% za tranzakcje z zagranicy bo daja b.zla rate
wymiany: "akurat spadlo w momencie kiedy procesowalismy Twoja tranzakcje"
(sic!) plus oplaty manipulacyjne. Jesli masz kogos w UK, popros aby przelal Ci
do Polski pieniadze w funtach (!!!) na Twoj rachunek walutowy w Polsce - oplata
okolo 20-30 funtow, zalezy od banku, w Polsce wyjmij w FUNTACH do czego masz
prawo bo na rachunek weszly funty a nie zlotowki i zamien w kantorze.
Nie kupuj zlotowek w banku - dodatkowy podatek i b.zla rata wymiany. Porownaj
raty miedzy kantorami - roznice sa olbrzymie i wahaja sie od 7 do 7.27 zlotych
za funta w tej samej chwili.
Od wiekszej ilosci funtow mozesz negocjowac - dodadza Ci pare
groszy. Sa roznice w racie wymiany nawet w tej samej sieci kantorow. Procenty
od funtow w Polsce sa zlodziejskie a nie angielskie - nie sciagaj wiecej
anizeli potrzebujesz. Popros angielski bank o formularz na zwolnienie z
podatkow angielskich jesli Twoj roczny dochod tam nie jest przewidziany na
wiecej anizeli jakies 4,700 (?) funtow w tym roku rocznie i otrzymasz brutto,
bez potracenia 20% od dochodu. Dopiero od takiej sumy Aglicy zaczynaja placic
podatki od zarobkow itp.
Wolno nie-obywatelom UK otwierac konta bankowe w UK.
Bierzace raty na stronach:
waluty.onet.pl/1,tabele2.html
finance.yahoo.com/m5?a=1&s=GBP&t=PLN&c=0
www.bankier.pl lub: www.google.pl - i szukaj: kantor +warszawa (jesli jestes
w W-wie)
Czekaj jesli mozesz: niedlugo Polska bedzie Argentyna i zlotowka spadnie na
morde dzieki poslom i senatorom bo wykoleja plan Hausnera! Watch this space!
Ostatni zgasic swiatlo!




Temat: wskażcie mi człowieka- zagłosuję na niego
Wolne Miasto Bydgoszcz a zydowski rzad warszawski
Srebrnymi i złotymi monetami podzielili się wtajemniczeni mafiozi wybranego
narodu “cyklistów”: Jaruzelski, Poradko, Kiszczak, Barański, oraz oficerowie SB
Siorek, Liwski, Zbigniew Dzięgielewski i gen. Bula.
Resztki tego złota, około 2 kg, które zapomniał zabrać gen. Jaruzelski, odkryła
przypadkowo służba porządkowa w piwnicach Belwederu. (“Wprost” z 7.06.1993.)
Wojskowa prokuratura w Warszawie „urwała łeb” tej sprawie na podstawie
mojżeszowego prawa kaduka.
Straty skarbu państwa: 6 ton złota i monety złote i srebrne.

28. Na przeprowadzenie kampanii wyborczej w wyborach 27 października 1991 roku
Komitety Wyborcze, te wtajemniczone, pobrały 6 miliardów złotych pożyczki w
NBP.
Pieniędzy tych nie zwróciły.
Na interpelację poselską w tej sprawie pozwolono Żydówce Salci Waltz,
dyrektorce NBP, wykręcić się tajemnicą bankową. Według Salci naród nie może
dowiedzieć się jak jest okradany.
Za te ukradzione pieniądze oplakatowano rabinami całą Polskę i wybraliśmy 70%
Knesetu w Sejmie.
Strata: 6 miliardów złotych i utrata suwerenności.

29. Afera Gawronika, który do spółki z płk. Grzybowskim z Wojsk Ochrony
Pogranicza w noc sylwestrową 1988/89 rękami żołnierzy poborowych pobudowali 80
kantorów wymiany walut na granicach PRL.
Gawronik załatwił wydanie zezwoleń o godzinie 24 w nocy.
Polski Kowalski na taką decyzję administracyjną czekałby miesiące a nawet całe
lata.
Afera Gawronika była możliwa, bo była interesem banku “Złotego Cielca” w spółce
z ówczesnym ministrem finansów, który uprzedził Gawronika o wprowadzeniu wolnej
wymiany walut (czyli dostarczył mu „insider information” karanej w USA
wieloletnim więzieniem, nap. a aferze Żyda Milikena, ostatnio Żydówki Marthy
Stuart).
Łącznie afery Gawronika: Art-B, Ursus, kantory przyniosły straty przekraczające
sumę 5 miliardów złotych.

30. Afera dewizowa biznesmena w branży metalowej.
Kazimierz Janosz do spółki z I Departamentem MSW przywiózł z przemytu 200 kg
złota. Złoto to rozpłynęło się w depozycie MSW. Zapytajcie Milczanowskiego
jakie to krasnoludki ukradły to złoto.
Strata skarbu państwa: 200 kg złota.

31. Afera pomocy dla bezrobotnych.
Polska otrzymała rzekomą pomoc dla bezrobotnych z banku “Złoty Cielec” w
wysokości 100 milionów dolarów za lichwiarskie procenty.
Z tej sumy aż 30 milionów USD wypłacono doradcom zachodnim. Polscy bezrobotni z
tych pieniędzy nie otrzymali ani centa.
Za pieniądze dla bezrobotnych zagraniczni doradcy m.in. zabawiali się hulaszczo
w hotelu “Mariot”.
Ich miesięczne wynagrodzenie wynosiło 40 tys. dolarów.
Opisał to red. Bober w “Listach o gospodarce” w styczniu 1994 roku. Straty
Skarbu Państwa wyniosły 100 milionów USD kredytu plus odsetki (lichwa) = 100
milionów USD.

32. Afera banku śląskiego. Dwaj Żydzi, Kowalec i Borowski, „rąbnęli” z banku
śląskiego 10 miliardów złotych.
Nie podlegali odpowiedzialności sądowej, wybrańcy narodu są wyjęci spod
polskiego prawa podlegają pod prawo Mojżeszowe.
Strata Skarbu Państwa: 10 miliardów złotych.
________________________

Razem te straty Skarbu Państwa można wyrazić podsumowaniem:
954 miliardów złotych,
6 ton 200 kg złota,
18 tysięcy dukatów,
500 miliardów DM,
95 miliardów 20 milionów dolarów.

Wartość zagrabionych walorów dewizowych obliczana w roku 2002 przekraczała
dwukrotnie roczny budżet państwa.

Straty wymienione wyżej są przyczyną permanentnego kryzysu i powtarzających się
luk w rocznych budżetach.



Strona 2 z 3 • Znaleziono 208 wypowiedzi • 1, 2, 3