RSS

kapusta.oklady

Czytasz wypowiedzi wyszukane dla frazy: kapusta.oklady






Temat: OPOJE
ja wiem ja wiem ja wiem, znaczy się chyba wiem, tylko proszę sie nie śmiać

kiedyś jeździłam tymczasowo w pewnej stajni. tam kon tez miał wskutek nadmiernej pracy opoje. na spuchniete nogi nakładalismy wieczorem kapustę. tak tak kapustę. ale nie tak sobie ot, zwykłe liście. takie liście trzeba było wcześniej rozbic , najlepiej tłuczkiem do miesa, żeby puściła sok. potem nakładalismy je na chore miejsca i owijalismy owijkami. stosowalismy to na noc, potem rano kapuste sie wyrzuca. mozna wtedy zauważyć, jak zmieniła zapach na taki specyficzny,wręcz cuchnący.

zeby nie było ze jakies metody czarodziejskie podaje, wklejam co znalazłam o kapuscie wnk :

Okłady z liści kapusty

To sprawdzony sposób na opuchliznę (np. stawów po kontuzji). Schłodzone w lodówce (nie w zamrażalniku) liście białej kapusty rozbij np. tłuczkiem do mięsa. Przyłóż je na chore miejsce, przykryj folią, przymocuj lużno bandażem elastycznym. Wymieniaj, gdy tylko zwiędną. Stosuj do czasu zniknięcia zgrubień i obrzęku. Kapusta normalizuje temperaturę (niezależnie od tego, czy jest ona wysoka, czy zbyt niska), ma zdolność do wiązania się z substancjami wywołującymi stan zapalny.

i niech zyje kapusniak





Temat: Weekendowe bieganie na Podbeskidziu

Quote: from Jarkovsky on 4:24 pm on July 1, 2003
A to jest nadwyrężony achilles czy stan zapalny? To jest poważniejsza sprawa. Lepiej wyluzuj z treningami. Pomogą lodowe okłady i maście przeciwzapalne i przeciw bólowe np.Fastum.
Ja kiedyś spadłem z drabiny na dzień przed zawodami i tak mnie bolało kolano że nie mogłem biec, wtedy to babcia kazała na noc zrobić okład z kapusty i tak przez cała noc leżeć z owiniętym kolanem. Nie wiem jak ale naprawdę pomogło - to jest stary góralski zwyczaj (babcia ma korzenie w Szczyrku)
Dzięki za rady. Raczej to jest jakis stan zapalny. Boli jakby od wewnątrz Achillesa. Na razie trenuję - unikam ciężkich obciążeń, ale to mi się zrobiło po Brennej - i generalnie jak trenuję po płaskim to się nie pogarsza, a nawet chyba polepsza, natomiast po treningu lekko górskim mocne bóle wróciły...

Z tą kapusta to jeszcze nie słyszałem, to okład z jakiej kapusty?





Temat: Psie sadło a farmacja :-)
Użytkownik "Żobena" <island@op.pl> napisał w wiadomości
news:bjnfia$rj0$1@civ.pl...


A moja pani doktor (pediatra - kierownik dużej przychodni) zleciła
nacieranie synka świeżym smalcem i nie było to na wsi tylko w Warszawie.
Oprócz tega smalcu kazała go jeszcze okładać zgniecionymi liśćmi kapusty.
Za
wszystkie te zabiegi byłam jej bardzo wdzięczna.

Moznaby sie zastanowic, jakie znaczenie ma ten tluszcz polozony na skore,
czy ma zatkac pory, czy tez skora ma wciagnac jakies skladniki z tluszczu.
Najwazniejsze , ze dziala. O smarowaniu olejkiem kamforowym pewnie wszyscy
slyszeli, tez dziala. Jak byla z ta kapusta, czy oklady robilas na skore
posmarowana smalcem, czy przemiennie, smalec-kapusta.
Medycyna alternatywna jest w pewnych przypadkach lepsza, na wrzody na
zoladku /czy tez raka/ podobno dziennie trzeba wypic sok z kilograma kapusty
swiezej, nie kwaszonej.
Pozdrawiam
maf

..



Temat: ból po odstawieniu dziecka od piersi
Bodi, ja oprócz szałwi okładałam sobie piersi kapustą, bardzo dobrze ściąga mleko, jak miałam nawał mleczny to takim sposobem trochu sobie pomagałam...wystarczy dobrze rozgnieść dwa liście kapusty i położyć sobie na piersi, ja robiłam to na noc i obwijałam ręcznikiem...w sumie szałwia, okłady z kapusty bardzo ładnie mi wszystko uregulowały
i jeszcze co do saszetek, pisałam już o tym, ale powtórzę, warto kupować sypane zioła, ponieważ w miejscach sklejenia saszetek często gromadzą się jakieś grzybki, pleśnie(tak mi mówiono na mikrobiologii)
pozdrowienia od Jagody dla Jagody



Temat: karmienie piersią - pytania i porady
mnie też kapusta pomogła, kurcze Martuś trzebaby się przekopać kilkanaście postów wstecz, bo różna ciekawe rady dziewczyny pisały. robiłam okłady z kapusty i wciągałam oscillum, bo gorączka u mnie była wysoka, jeden dzień spędziłam w wyrku, Archie został w domu, i Mała po prostu do tej piersi przystawiałam non stop.



Temat: prosze o odpowiedz jak najszybciej...
Od razu na wstepie sorry za to ze zakładam drugi temat, al ejak wiadomo ludzie sa wzrokowcami i takze na forum patrzą po tutule ;)jestem 70 godzin po zabiegu w tym momencie i nie smarowałem jeszcze zadna mascią ani nie przemywałem , co do krwawienia nie mam go w ogole kompletne zero krwi , opatrunki zmieniam po kazdym pojsciu do wc. nie powinno sie chyba raczej nic stac? przed zabiegiem i po dostałem jakis antybiotyk na bakterie czy cos takiego i recepte na coś na C.... ale nie potrafie rozczytać,pojde to wykupic jutro. moje pytanie drugie to czy macie jakies sprawdzone sposoby na opuchlizne?

następna rzecz mozee sie wydawac dosc smieszna dla niektórych ale czy ktos próbował robić okłady z kapusty? trenuje od 3lat Krav mage i miałem juz chyba siniaka i opuchlizne w kazdym miejscu ciała poza moim mały i ów magiczna kapusta zawsze pomagała i to bardzo szybko , pytanie tylko czy sprawdzi sie tez i w tym przypadku ? hmm ?



Temat: zimowy wątek maluszków do 6m
Witam się na nowym dla mnie wątku

Trudno mi nawet ująć co czuję, że dane mi jest pisać właśnie tutaj....

Mam chwile czasu kiedy córa po kąpieli śpi wiec moge na razie napisac tyle, że powoli uczymy się siebie byłoby super gdyby nie nawał pokarmu który meczy moje cycuchy (na szczęscie mam zimna kapuste na okłady ale o swoim zapachu nawet nie wspomne ) i pociete krocze które zbyt długo nie pozwala siedziec.

Malutka jak na razie nie daje az tak bardzo popalic moze poza niedzielą kiedy miała nie wiem kolke chyba i jak w efekcie koncowym wyłam z nią bo cieżko było patrzec jak maluszek tak cierpi

Mnie chyba hormony szaleją bo raz z radości płaczę a raz sie zastanawiam co ja najlepszego temu dziecku zrobiłam przecie nie nadaje sie na matke. Mam nadzieje ze mi to przejdzie.

Dziewczyny mam pytanie odnoscie diety podczas karmienia piersią bo wydaje mi się ze ta niedzielna kolka była wywołana tym, że po szpitalnym jedzieniu pozwoliłam sobie na zbyt dużo i zbyt "normalnie". Jak się odżywiacie gotowane mięsa itp itd nas w szpitalu w sumie przestrzegano tylko przed owocami cytrusowymi no i wiadomo kapusta, cebula, czosnek itp. Już sama nie wiem nie chciałabym powtórki z rozrywki
Na razie tyle ściskam wszystkie mamusie i dzieciątka



Temat: małe rzeczy, które cieszą
Kupiłem sobie słuchawki z mikrofonem!
Teraz to dopiero będę gadał przez Skype'a

Byłem u masażysytki. Robiła mi jakiś chiński masaż stóp i mówiła mi, co mam chore A chorą mam niby wątrobę (zbytnio się denerwuję), oczy (wiadomo, nosze okulary), kręgosłup i płuca... Acha, jeszcze coś nie tak z moim sercem... Mam pić jakieś ziółka...

No właśnie. Ta pani powiedziała Mamie, że zabieg nogi, który mam mieć w połowie marca, nie ejst konieczny. Wystarczy, że będę chodził po grochu i kaszy gryczanej i będę sobie robił okłady z kapusty... I co ja mam zrobić? Mama pewnie przełoży zabieg, bo wierzy te pani prawie bez zwątpienia. I pewnie będę musiał łazić po tym grochu i okładać nogę kapustą

Pozdrawia Filozof



Temat: dłuuugi zastój pokarmu - ROPIEŃ
Karmię mojego maluszka od 6 tyg., a od 10 dni w jednej piersi zrobiło mi się zgrubienie, którego nie potrafię się pozbyć! Zaczęło się od tego, że mały jadł więcej przez 2 dni i obie piersi miały zgrubienia, robiłam okłady z kapusty, często go przystawiałam i w 24h wszystko ustąpiło poza jedną grudką. Wczoraj byłam u chirurga, usg wykazało, że nie mam ropnia.... mam zgłosić się ponownie jak pojawi się temperatura (nie miałam gorączki ani razu) - wtedy prawdopodobnie będzie już ropień i będą mogli mi go usunąć.. Więc walczę z zastojem: ogrzewanie piersi przed karmieniem: prysznic, woda w misce, suszarka, szalik, ochładzanie po (kapusta). Przystawiam maluszka w różnych pozycjach. Od 48h robię to zdecydowanie systematyczniej... i nic.. Dzwoniłam do poradni laktacyjnej - nic więcej mi nie poradzono. Czy nie powinnam wziąć antybiotyku? Co mogę jeszcze zrobić?? Czekać na ropnia..?



Temat: Karmienie piersią - upadki i wzloty
ja mysle ze trzeba tu rozroznic zator czy nawał. bo jesli piszesz ze nie masz az takich nabrzmialych piersi to raczej zator, mnie kazda polozna i lekarz mowili zeby przy zatorze sciągac dodatkowo bo to nie nadmiar mleka a zalegajce 'złogi' mleka nie wiem czy to dobrze nazywam i ze trzeba robic tak zeby to 'zeszło'. pisalam juz keidys bo chyba nie pierwszy raz masz z tym problem, ze u mnie kapusta i oklady z ziemniakow no i przystawianie/sciaganie usunelo problem w 2 dni. obylo sie bez zadnych antybiotykow ani niczego.



Temat: zastój w piersi! Pomocy!
Pantareja, w jakim wieku jet Twoje malenstwo? Po tym co piszesz wnioskuje, ze jest malutkie. Laktacja normuje sie po kilku dniach/tygodniach (bardzo indywidualnie).

Na szybko radzilabym Ci udroznienie kanalikow i zebys sprobowala jednak sciagnac troszke mleczka (zeby poczuc ulge). Miska z goraca woda, pochyl sie i wloz piersi do wody, "pomachaj" piersiami, pomasuj i sciagaj. Potem zimne oklady (np. kapusta z lodowki, ubij tluczkiem niech pusci sok i na piersi).

W poradni powinni jednak pokazac Ci jak sciagac recznie. Nie miej zadnych obiekcji, musza Ci pomoc, ile razy bedziesz tej pomocy potrzebowac.

Trzymam kciuki.

I pamietaj, wszystko sie unormuje i juz za chwile karmienie bedzie sama przyjemnoscia.



Temat: Karmienie piersią - upadki i wzloty
Dziewczyny, jak powstrzymywać laktację? Zimne okłady, kapusta, napary z szalwii nie pomagają. Oczywiście nie ja mam problem tylko koleżanka. Ma tak dużo pokarmu i taki silny wypływ, że jej córeczka krztusi się przy karmieniu. Teraz są w szpitalu, bo mała zachłysnęła się przy karmieniu, przestała oddychać, zsiniała i w ogóle :-( Koleżanka już przebyła jedno zapalenie piersi a jest raptem miesiąc po porodzie.



Temat: Karmienie piersią - upadki i wzloty

Cytat:
To super pomysł. Kapusta (tylko pioruński smrodek z niej), albo ciepłe okłady, czy też ciepły prysznic przed karmieniem powinno rozwiązać Twój problem labi

same cieple oklady nie do konca, cieple oklady z pureee, ktore podobno 'wyciąga' jak kapusta. tylko saly czas sie czulam jakbym miala spizarnie pod bluzką, to kapusta a to ziemniaki


Chodziło mi o ciepłr okłady np. z pieluchy podgrzenej w mikrofali. U mnie na początku dało radę.



Temat: Karmienie piersią - upadki i wzloty

Owszem, ale najlepiej wtedy przystawiać dziecia tak aby jego broda (poprawcie jeśli się mylę) była przy tym zgrubieniu. Każde odciąganie po karmieniu jest sygnałem do zwiększonej produkcji. Poza tym piersi nigdy nie są puste. Zawsze będzie kolejna kropelka i kolejna. Tylko potem mleko nie tryska - stąd uczucie "opróżnienia" piersi

ja sciagalam przed karmieniem zeby mi wysysałoa to gęste mleko a nie to wstępne, bo to geste jest problemem. poza tym tu masz racje, karmilam bąbla 'z pod pachy'


To super pomysł. Kapusta (tylko pioruński smrodek z niej), albo ciepłe okłady, czy też ciepły prysznic przed karmieniem powinno rozwiązać Twój problem labi

same cieple oklady nie do konca, cieple oklady z pureee, ktore podobno 'wyciąga' jak kapusta. tylko saly czas sie czulam jakbym miala spizarnie pod bluzką, to kapusta a to ziemniaki



Temat: Jedzenie wspomagające leczenie

Z kolei Zu ma ostatnio taaaką chcicę na kapustę...Gołąbki od ciotki Bajaderki pożarła w dwa dni Teraz kazała sobie chociaż samą kapustę ugotować, więc dwa liście jej skroiłam i z sosem pomidorowym...Wcześniej babcia jeszcze robiła gołąbki, ale nie były tak dobre, jak naszej mistrzyni

Ciekawe, czy chory organizm może sam wiedzieć, czego mu potrzeba i tego chcieć?

Myślę ,że wie Mój kuzyn po wypadku ,jak sie wybudził z śpiączki i mógł już jeść nie tylko przetarte papki to zajadał się kapustą surową co my używaliśmy na okłady do spuchniętego jego łokcia =wysyłał nas po coś (po prostu chciał się nas na chwile pozbyć ) i w tym czasie zjadał cały okład i było tak przez tydzień ,później okład go przestał interesować ,a i łokieć już nie był spuchnięty
Bajaderko podaj przepis na te gołąbki ,bo mi narobiliście takiego smaczka



Temat: JESIENNE MAMY 2005
droxi ja robiłam gorące okłady, nalewałam do buteli gorącej wody i wkładałam do stanika, po pół godzinie takich okładów masaż jakieś 20 minut i potem odciąganie, a jeśli odciągacz nie dawał rady to wyciskałam ręcznie a potem okład z liści kapusty (biłam je tłuczkiem Żeby puściły sok), kapusta, na to folia i tak do stanika na 2-3 godziny i cała procedura od początku. Pomogło! A miałam temp powyżej 38 i do piersi nie mogłam się dotknąć . Droxi,córcia śliczna ))), szczególnie słodko wygląda w tej czapeczce ))).

czarnaaj mleczko Tymkowi służy, nie chcę zapeszać. Wczoraj, jak usnął tak obudził się dzisiaj o 5,30 zjadł 120 ml porozglądał się do 6-ej i poszedł spać, wstał o 9,30 zjadł 120 ml, teraz jeszcze dojadł 40 ml i zaczął troszkę marudzić, ale może nie będzie tak źle.

beacik Olinek wygląda na bardzo dumnego ze swojego młodszego braciszka )), chłopaki śliczniutkie ))))).



Temat: Warzywa -porady babuni i nie tylko.
W chorobach reumatycznych wskazane są warzywka,zwłaszcza wymienione poniżej:

PIETRUSZKA - działa moczopędnie, oczyszcza krew ze zbędnych, szkodliwych złogów.

SELER - stosowany wewnętrznie działa moczopędnie, oczyszczające. Zewnętrznie (do okładów i kąpieli) działa silnie rozgrzewające.

CEBULA - wraz z plastrem gorczycznym (zewnętrznie), wewnętrznie stosuje się wywar sporządzony z 3 nie obranych cebul, pokrojonych w plastry i gotowanych w wodzie przez 15 minut. Pije się go po szklance rano (na czczo) i wieczorem.

KAPUSTA - w postaci soków, surówek, a także zewnętrznie jako okłady. Stosowane zewnętrznie liście kapusty działają silnie rozgrzewające, przeciwbólowe. Liście powinny być świeże, rozmaglowane (wałkiem lub butelką).

MARCHEW-wewnętrznie w postaci soku (wraz z sokiem z selera) w proporcji 1:1/2.
Należy jednak uważać, aby nie pochodziła z upraw z dodatkiem nawozów sztucznych, pestycydów. Marchew „czyści" krew, wzmacnia, działa moczopędnie.

PORY - wewnętrznie i zewnętrznie (gotowane w mleku, stosowane na opuchlizny reumatyczne



Temat: Zapalenie piersi
No juz po...wczoraj jeszcze poszlam do osrodka zdrowia i tam zamiast na lekarza trafilam na polazna srodowiskowa ktora jest doradca laktacyjnym; zrobila mi masaz; pokazala jak mam sama masowac; dodatkowo zalecila cieply oklad+ masaz a potem oklady z rozbitych lisci kapusty; i w sumie najlepszy okazal sie Michal; bo jak na wieczor sie dossal to ja jednoczesnie masowalam obolala piersc; guzki zaczely sie "rozplywac" az wreszcie zniknely; potem zrobilam sobie ciepla kapiel no i na noc jescze oblozylam sie kapusta
ufffffffffff fajnie ze juz po; musze uwazac bo za oknem coraz cieplej i pokusa zrzucenia zimowych warstw coraz wieksza



Temat: Życzenia
Tak sobie.. myślę, że myślę, że dwie śliwki (oczywiście zakładam, że nierobaczywki - te na okłady oczne i uszne), na jedną główkę kapuchy, to tak skromnie... szczególnie, gdy mamy gości:)
I ogólnie to jakoś tak skromnie wygląda, chyba że to mała kapustka.. może nawet europejska (brukselka)
Ba! Co tam Europa.. ogólnoświatowa:) Kapusta pekińska:)

Czy ktoś jadł kapuśniak pekiński? A brukselski? ))
A kapustę ze śliwkami?
Podobno... najlepsza kapusta ze śliwkami jest... w Belfaście:)





Temat: WRZEŚNIÓWECZKI / PAŹDZIERNICZKI 2008
Juliasz, ja czasem tez czuje te "prady", o ktorych piszesz - mysle, ze to miejscowy stan zapalny w poszczegolnych kanalikach mlecznych. Dlatego jak poczulam przez 2 dni takie prady, i to w coraz wiekszej liczbie miejsc, i pamietalam, ze Lena pisala o zapaleniu piersi, to polecialam kupic kapuste biala i sobie robilam oklady z zimnych lisci potluczonych wczesniej. Tzn kapusta ma byc z lodowki, bierzesz liscia, tluczesz go troche czyms, zeby puscil sok (z zimnego liscia latwiej sok leci) i wsadzasz do stanika (podobno brodawke ma sie ominac, ale ja przykladalam i na brodawke, bo tak fajnie mi lisc akurat sie ukladal).
Poza tym brodawka mnie tez bardzo bolala, jak maly zaczynal ssac. Po 2 dniach wlasciwie minelo. Potem sie zastoje czasami powtarzaly, ale juz bez tego bolu. W razie czego kapusta dalej lezy w lodowce.



Temat: Wylecz sie sama
OPUCHLIZNA

Nie ma to jaki liscie bialej kapusty. Rozbite tluczkiem i schlodzone w lodowce liscie przykladamy na opuchniete miejsce i owijamy bandazem. Trzeba je zmieniac, gdy zwiedna. Kapusta likwiduje stan zapalny i przywraca normalna temperature - obniza za wysoka i podwyzsza za niska. Dobra jest takze arnika. Zmniejsza bol i dziala przeciwzapalnie.

PIECZENIE OCZU

Na uproczywe pieczenie oczy po wielu godzinach spedzonych przy komputerze pomoga oklady z odwaru swietlika lekarskiego. Swietlik dziala bowiem przeciwzapalnie, bakteriostatycznie i przeciwalergicznie. W zapaleniu spojowek pomocny moze byc nagietek. To ziolo potrafi niszcyc paciorkowce i gronkowce.

ZGAGA

Na krotko pomaga mieta, bo neutralizuje kwas w przelyku i zwieksza wydzielanie sliny. A ta splukuje kwas z powrotem do zoladka i rownoczesnie oslabia miesien chroniacy przelyk przed cofaniem sie tresci zoladkowej. Na dluzsza mete mieta moze jednak nasilic objawy - a wtedy pomoze tylko zmiana diety i wizyta u lekarza.

OPARZENIA

Oparzone miejsce trzeba natychmiast schlodzic strumieniem wody. Oblewanie musi trwac co najmniej 10 minut. W ten spsob zapobiegniemy uszkodzeniu glebokim warstw skory. Po schlodzeniu opatrzonego miejsca trzeba je delikatnie okryc kawalkiem plotna lub lniana sciereczka, byle czysta i nie mechata.

BIEGUNKA

Jesli klopoty sa na tle nerwowym pomoze melisa. Na tle bakteryjnym - wodny wyciag z lisci malin. One dzialaj sciagajaco, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Dobre sa jagody - niszcza chorobotworcze bakterie. W przewleklych biegunkach pomaga czosnek. Wspomagajaca dziala napar z kory debu.



Temat: Karmienie piersią
dobry sposob na gryzienie, gagusia co do masazy - czasem jest tak,ze tylko one ratuja, oklady nic nie pomagaja, ja np tak mialam w 3-6 dobie. tylko te masaze - robione porzez polozna, mnie uratowaly. nie pomagala szalwia ani kapusta. ale to moze dlatego, ze nie mialam przy sobie dziecka, nie wiem, w domu jak mi sie czasem robia zastoje, to maly sciaga je raz dwa. jak nie da rady tyle zjesc, to robie mu przerwe pol godz i potem je dalej. w kazdym razie widzialam dziewczyny w szpitalu, jak ok 3 doby lataly do lodowki po kapuste, razem ze mna



Temat: Kiedys Ranne Ptaszki, Nocne Marki czyli jak mija wam dzień
Wszystkim cierpiącym na ból zatok polecam "sposób Babuni". Trzeba kupić białą kapustę, utłuc trochę liści (najlepiej te części liścia z głąbami), kapusta puści sok i takie okłady przykładamy do skroni, na to woreczej foliowy i opaska, żeby się trzymało. I tak posiedzieć z tym przynajmniej 2 godziny.

Ja się w koncu po dwóch tygodniach dałam się wczoraj namówić na antybiotyk. I już dziś czuję się nieco raźniej. Są szanse, że wreszcie się tego pozbędę.



Temat: czerwone. twarde, gorące piersi
MS, moja położna, bardzo mądra kobieta, wyjaśniła mi, że są kryzysy laktacyjne: w 4 dniu, 4 tygodniu, 4 miesiącu. W 4 dniu występuje często nawał pokarmu. Ja przez to przeszłam i to własnie masz Ty: twarde, obrzmiałe i czerwone piersi, co oznacza, że jesteś blisko zapalenia piersi, ze względu na nadmiar pokarmu.
Co jest bardzo ważne teraz:
NIE ODCIĄGAJ POKARMU, bo pobudzasz tym dodatkowo laktację! To dziecko ma wypić mleko, żeby produkcja się dostosowała do potrzeb dziecka. Gdy będziesz odciągać produkcja będzie się utrzymywać na wysokim poziomie (poziom potrzeb dziecka plus odciągnięta ilość). Często przystawiaj maleństwo do piersi, to ono ma wypić mleczko. W ostateczności możesz odciagnąć odrobinę, żeby sobie ulżyć, gdy wiesz, że dziecko właśnie będzie spało 3 godziny, a Twoje piersi tego nie wytrzymają. Ale odrobinę, nie do końca i w ostateczności!
Dziecko może mieć problemy z piciem z tak nabrzmiałych piersi, co też jest normalne. Przed karmieniem możesz pomasować sobie delikatnie piersi oliwką i odrobinę mleka odciągnąć, żeby maleństwu pierś lepiej leżała w buzi.
Kapusta rzeczywiście jest zbawienna, więc rozbij liście kapusty, włóż do lodówki i cały czas trzymaj takie chłodne okłady na piersiach.

Jeśli zastosujesz się do tych wskazówek, zapalenie piersi Cię ominie, laktacja się unormuje do potrzeb dziecka i wszystko będzie dobrze.

[ Dodano: Wto 19 Sie, 2008 09:29 ]



Temat: marcoweczki 2005
boszz... sluchajcie... chyba mnie pokaralo za to moje marudzenie

Wczoraj w nocy Michas usnal jak zwykle okolo 21:00. I spalby pewnie cala noc ( ) ale tym razem ja sie obudzilam (o 3:00 nad ranem). A raczej obudzil mnie koszmarny bol piersi; jednej, prawej. No myslalam ze jajko zniose Piers nabrzmiala, dotknac nie ma jak plus dreszcze... goraczka 38.5 ...
Niestety obudzilam Michala i przystawilam go do piersi. Boszz.... jeszcze wiekszy bol. Troche pokarmilam i polozylam go dalej spac, zas sama porobilam sobie oklady z lodowatej wody i przekimalam do okolo 6:00.
Rano poszla w ruch kapusta... Moj mezulek lecial po nia co sil w nozkach... teraz cala super pachne plus zazylam apap na zbicie goraczki. No i oczywiscie Michal przystawiany glownie do tego nieszczesnego cyca.
Teraz jest juz troszke lepiej. Michas narazie spi.
Probowalam troszke odciagac Medela ale wywale ten sprzet za okno. Na nic sie nie nadaje



Temat: Przedłużające sie zapalenie piersi, co dalej robić?
Opuchliznę przy końcowym zasklepianiu się rany oraz pojawiające sie wtedy zgrubienia usunęłam stosując okłady z naparu szałwii. Uważam ten sposób za dużo lepszy niż kapusta. No i szałwia ładniej pachnie

Mój ropień z groszku powiększył się do wielkości orzecha po wzięciu antybiotyku! Po pierwszym odciągnięciu ropy (igłą) ropień rozlał sie na 2 dodatkowe obszary i wtedy pierś zrobiła się czerwona, gorąca, do tego okropnie bolało. Nacięcie przyniosło od razu ulgę chociaż czerwona twarda część nie zeszla tak szybko. Z rany sączyły się krew, resztki ropy i mleko.



Temat: STYCZNIOWE MAMY
"iskierka" dużo wytrwałośći!!!!
U mnie też nie bez problemów, choć na razie (na szczęście) bez szpitala. Mała jest chora od czwartku, od dziś jesteśmy na antybiotyku, bo się okazało na wizycie kontrolnej,że gardło nadal czerwone i poprawy brak Na domiar zlego ja też jestem chora i na tym samym antybiotyku co Hania. Jakby jeszcze bylo malo to prawa pierś strasznie mnie boli, jest czerwona i twarda. Nawał??? Mam temperaturę 39 stopni !!! Nie wiem,czy od mojego przeziębienia czy od tey piersi
No i oczywiście problem: karmić czy nie przy takiej gorączce??? Wzięłam już panadol i pyralgine, spadła do 37,4 stopni. Karmie-bo tylko w ten sposób mała pomaga mi opróżnić chorą pierś. Laktator zawiódł Dochodzi jeszcze masowanie (nie wiem czy to robić lekko czy porządnie rozmasować- w tey roli sprawdził się mąż,choć ja krzyczałam z bólu a łzy mi płynęły jak groch!) no i kapusta!!! Robię okłady-okaże się czy pomocne.
Więcej pomysłów nie mam.



Temat: mamuśki październik-listopad-grudzień cz. II

ostatnio cos się działo, miałam tak jak ty, czyli pierś nie była twarda , tylko zaczerwieniona w jednym miejscu i bolała tam, potem dostałam wysokiej gorączki, dostałam antybiotyk no i robiłam sobie te oklady i przeszło dość szybko. Mała jadła normalnie i też często przystawiałam ją do tej bolącej.
dzięki Edytka
jak nie mam gorączki, to chyba narazie nie muszę do lekarza, nie? Zobacze w nocy i jutro, jka to się potoczy, oby ta kapusta i przystawianie częste pomogło!!!



Temat: Co wzmacnia i odbudowuje ścięgna ?
Córa lat 20 będąc na "dyskotece" uderzyła nogą w stłuczoną butelkę i
nadcięła ścięgno Achillesa. W szpitalu - USG -wykazało uszkodzenie w
stopniu 2/3. Założono gips na ok 6 tygodni.
Mam pytanie:
1. Czy jest coś co szczególnie powinna jeść w tej sytuacji (np. galareta
z nóżek) ?
2. Czy okłady z czegoś (np. kapusta) ?
3. Czy coś jeszcze?

pozostaje w niecierpliwym oczekiwaniu

PS.
wiem nie wszystkie pytania koniecznie na tę grupe, ale już nie będę
dzielił tematu a może ktoś coś podpowie.
A miała jechać / lecieć / do Londynu za dwa dni - wszystko było
załatwione i opłacone, a teraz kicha  ;-(





Temat: 1
dziękuje Wam za troske

u mnie znow się dużo dzieje ... wczoraj wracając z pracy skręciłam sobie noge ... poszła chyba torebka stawowa i mam stope jak balon robiłam jakieś okłady . Nie wiem teraz co mam zrobić bo jak pójde do lekarza to oni zawsze profilaktycznie zakładają gips ... A wieczorem jeszcze znów miałam wysoką temperature więc nie wiem co to czy zwykłe przeziebienie czy coś innego .
I jak tu pracować teraz .Kompletnie nie wiem co robić

Dziś też odwiedzi mnie kuzynka która była w Bieszczadach u bliżniaczków ( pisałam Wam o kłopocie jaki mają z chłopczykiem ) i dowiem sie coś bliżej o jego stanie . Postaram się też wam napisać co i jak .

beciu ( PW wyśle ) Tato czuje się coraz lepiej , mama z zegarkiem w ręku zakrapia mu oko i dba o niego. Dobrze że już po wszystkim . Teraz musi być już tylko dobrze...

Dietkowo sobie radze . Wczoraj:
kawa
kromka ciemna + ogórek kiszony
jogurt
sok pomidorowy
mięsko got + troche kaszy + kapusta czerwona
arbuza kawałek
ferwex

Przyjemnego dnia



Temat: Październikowo-listopadowy wątek maluszków do 6m
kaja26, no współczuję Ci kochana przeogromnie, bo sama przerabiałam to nawet kilka razy...koszmar Ja poza kapustą i masażami...choć ostrzegam są makabrycznie bolące...robiłam okłady z lodu...po masażu, zawijałam lód w ścierkę i przykładałam, głównie w te miejsce, gdzie były zastoje. Przyznam, że pomagało, ale raz musiałam aż jechać na pogotowie, bo niestety ale sama nie byłam w stanie zapanować nad sytuacją. Do tego polecam szałwię do picia, tylko należy pić 1, max 2 szklanki naparu dziennie, abyś nie zatrzymała laktacji. Szałwia u mnie sprawdziła się rewelacyjnie, bo pozwoliła jakoś to wszystko unormować.

Sol-ka, to jutro impreza na całego. Życzę powodzenia i oby Emiś był grzeczniutki w kościółku, jak Adaśko. Koniecznie pochwal się zdjęciami z uroczystości.

a u Nas w sumie ok. Dziś po basenie Busia spała aż 4 godziny - byłam w szoku, bo generalnie jej się to nie zdarza...bo dotychczas spała jedynie podczas podróży samochodem do domu...a dziś, no proszę...ale to pewnie przez to, że w ciągu dnia właściwie nie spała, no może w sumie nazbierałoby się z godzinkę z dwóch drzemek, więc pewnie to spowodowało, ze Krasnal tak padł...



Temat: Co robić.Ciąża urojona.
Kapusta dobra rzecz, tylko czasem jest problem z uchronieniem tej kapusty przed zeżarciem. Robiłam takie okłady Abrze - lezała na plecach ja jej trzymałam tę kapuste na cycolach, a ona sie wierciła i wiła jak piskorz byle tylko sie dostac do tej kapusty i ją wszamać Ale pomagało.



Temat: karmienie piersią - pytania i porady
biechna, tez tak mialam, w 100% zgadzam sie z Martuś, to sie unormuje, a dopoki boli, goraco polecam zimne oklady na takie obrzmiale piersi, kapusta tez troche pomagala (mi najbardziej pomagaly zmrozone w zamrazalce pieluszki tetrowe), trzymaj sie!



Temat: Wrastające paznokcie
Oj, słyszałam o tym sposobie, ale spróbuję w bardziej ekstremalnym przypadku Na razie robię okłady z rivanolu, mam jakąś tam maść i kapustą owijam, podobno też wyciąga



Temat: prosze o odpowiedz jak najszybciej...
Weź przestań z tą kapustą... Na opuchliznę zawsze zalecano okłady z Altacet-u. Oczywiście nie na otwarte rany. Nie panikuj tyle i daj szansę naturze. Będzie dobrze




Temat: Kapuściane cuda
Jedz bo zdrowe - kapusta
Chyba trochę zapomnieliśmy o kapuście. Tej zwykłej kapuście, o której medycyna ludowa już od dawna wiedziała, że to prawdziwy skarb. Ale najpierw zacznijmy jednak, od tego, że kapusty, tej duszonej nie powinny jadać osoby mające tendencje do wzdęć. Kapusta nie jest też wskazana dla chorych na tarczyce. Pozostali powinni pamiętać o tym, że kapusta jadana na surowo, ma najpełniejsze działanie. Ta gotowana traci już część swoich cennych składników. Chorzy na żołądek, a zwłaszcza ci męczeni przez wrzody, powinni pijać sok ze świeżej kapusty. Taka szklanka soku dziennie ochroni żołądek i dwunastnicę przed kwasem jaki znajduje się w sokach trawiennych. Kuracja powinna potrwać około 3 tygodni, a dla polepszenia smaku do soku z kapusty możemy dodać soku pomidorowego. Powinni też o kapuście i jej soku pamiętać wszyscy ci, którzy mają mało żelaza w organizmie - ona go nam doda.
Wiele ostatnio też mówi się o tym, że kapusta obniża ryzyko zachorowania na raka. Badania dowiodły, że jedzenie przynajmniej raz w tygodniu kapusty (najlepiej w postaci surowej) znacznie obniża ryzyko zachorowania na raka żołądka, dwunastnicy czy jelita grubego.
A nasze babcie stosowały jeszcze liście kapusty na okłady. Na bóle reumatyczne najlepsze okazywały się okłady z kilku liści gotowanych przez 20 minut w małej ilości wody z dodatkiem dwóch cebul i łyżki otrąb. Po wyparowaniu wody umieszcza się rozgotowaną masę na grubym kawałku gazy lub płótna i przykłada na obolałe miejsce. Inny sposób to okład z surowych liści. Okłady z nich pomagały przy odmrożeniach, zwichnięciach, hemoroidach, zapaleniach żył, nerwobólach reumatycznych. Zbite kolano owijano liściem kapusty na noc i rano ból mijał. Warto spróbować.



Temat: Anemia - porady
Chyba samemu trzeba zrobic

Nigdy bym nie przypuszczala:


Kapusta ma dobre notowania. Sama w sobie kaloryczna nie jest, a ewentualna kaloryczność potraw z niej przyrządzanych wynika wyłącznie z dodawanych do niej składników, np. tłustego boczku w bigosie. Także i wbrew temu, co słyszeliśmy w wieku przedszkolnym, nie znajdziemy w niej malutkich dzieci, tylko wiele witamin (E, C, B1, B2, B6, beta-karoten), trochę mikroelementów (arsen), dużo składników mineralnych (żelazo, magnez, potas, siarkę, sód, wapń, mangan, kobalt, miedź, cynk, fosfor, fluor, jod), a przede wszystkim - błonnik pokarmowy.

Leczenie kapustą
Kapustę najpierw doceniła medycyna ludowa. Od wieków sokiem pozyskanym z wyciśnięcia tego warzywa leczono owrzodzenia i obrzęki, nerwobóle reumatyczne i zwichnięcia, odmrożenia i oparzenia. Współczesna medycyna akademicka poszła dalej. Przyznała, że ze względu na dużą zawartość flawonoidów, witamin C i E oraz innych przeciwutleniaczy, kapustę można wpisać na listę potencjalnych obrońców przeciw zachorowaniom na nowotwory. Odpowiednio przyrządzona kapusta może wspomagać leczenie wielu dolegliwości, np. takich jak:

Owrzodzenia żołądka i dwunastnicy - sok ze świeżej kapusty wypijany codziennie (1 szklanka) chroni żołądek i dwunastnicę przed kwasem znajdującym się w sokach trawiennych. Sok pije się małymi łykami pół godziny przed posiłkami.

Anemia - czyli niedobór czerwonych ciałek krwi - jej leczenie można uzupełnić piciem soku z kapusty, który zawiera dużą ilość żelaza.

Bóle pochodzenia reumatycznego - właściwości lecznicze mają kataplazmy (ziołowe okłady) sporządzone z dwóch lub trzech liści gotowanych przez 20 minut w małej ilości wody z dodatkiem dwóch cebul i łyżki otrąb. Po wyparowaniu wody umieszcza się je na kawałku gazy i ciepłe przykłada na bolące miejsca. Jeśli w jakiś czas po przyłożeniu skóra swędzi lub pojawia się na niej wysypka, należy zrobić okład z oliwy lub oleju słonecznikowego.

Ból gardła przy przeziębieniu - można płukać gardło świeżym sokiem z kapusty.

Czasami szkodzi
Kapusta ma właściwości wzdymające, dlatego nie jest polecana osobom, które mają problemy z wątrobą. Można to działanie nieco złagodzić, dodając do jej przyrządzania majeranek, lubczyk, bazylię, kminek, jałowiec, rozmaryn lub paprykę. Kapusta jest niewskazana także dla osób z zaburzeniami funkcjonowania tarczycy. Jedzona w dużych ilościach na surowo może być źródłem substancji blokujących przyswajanie jodu.


Warto przeczytac wiecej: kliknij tutaj



Temat: WRZEŚNIÓWECZKI 2005
Przepraszam, kto wie, co z Dominiką? Czytam, że URODZIŁA, ale skąd wiecie? I jaka jest Zuzia? Jak było? wszystko ok?
Muszę Wam powiedzieć, że macierzyństwo, to wspaniała sprawa, zwłaszcza, gdy trafi się na tak cudowne dziecko jak nasze. Mała w ogóle nie płacze. Czasem jedynie krótko zasygnalizuje, że coś jest nie tak. Śpi jak anioł, co 2-4 godziny budzi się na karmienie, co przebiega bardzo płynnie, spokojnie, a potem śpimy dalej. Dziś łącznie przespałam 9 godzin. Uwielbia się kąpać (w szpitalu nie lubiła i płakała, jak tata kąpie, to barrdzo lubi). Nie ma kolek. Znakomicie je, często, świetnie się przystawia. Ja miałam bolesną sytuację w szpitalu, bo gdy ona była na fototerapii w związku z podwyższonymi wynikami żółtaczki, a wtedy jest zalecenie, żeby karmić możliwie rzadko, co 3h najlepiej, żeby nie wyjmować dziecka spod lampy, to ja oczywiście wtedy miałam nawał i myślałam, że mi piersi popękają. Bałam się zapalenia piersi, były takie nabrzmiałe, sylikon normanie i czerwone!! Gdyby Was to spotkało polecam - okłady z kapusty białej, zbitej lekko pięścią i schłodzonej (nie zmrożonej!) na 10 min w zamrażarce. Mówię Wam, pomaga!!! Po każdym karmieniu to robiłam, dwie noce spałam pod kapustą i wystarczyło. Kapusta ma działanie ściągające. Oraz trzeba pić herbatę z szałwii, 3xdziennie jedną torebkę zalać szklanką wrzątku. Bardzo pomaga. Ja dodatkowo trochę ściągałam laktatorem, to daje jednak ulgę tylko doraźną, bo - podaż/popyt - im więcej ściągasz, tym więcej się produkuje.
Na popękane brodawki PureLan, maść, nie trzeba zmywać przed karmieniem, czysta lanolina. A gdyby w drugą stronę - kłopot z rozkręceniem laktacji - piwo karmi. Działa. Testowałam wszystko. Lecę, bo dzidzia się budzi. Pa!



Temat: KLUB CIĘŻARÓWEK
Podpisuję się kropka w kropkę pod tym, co pisze Zula o klapsach. Ja jestem bardzo bardzo anty. Chociaż to może najłatwiejsza reakcja na nieznośnika to też najmniej skuteczna. Klapsem przekazujemy dziecku komunikat: "Jestem bezradna wobec Twojego zachowania". A jak klaps był jeszcze zadany ze złością - czyli tak jak zazwyczaj to bywa - to tym bardziej, a nasz autorytet wówczas spada.

Pamiętam taki rysuneczek: ojciec bije syna i wrzeszczy: Mówiłem ci, że nie wolno bić się z kolegami!!!

Najbardziej jestem z siebie zadowolona jak wystarczy, że odpowiednio spojrzę na swojego aniołka z różkami i on już reaguje. Ale też parę razy dostał klapsa, więc tym bardziej wiem, że to bez sensu. Najgorzej jak brykacz się tak rozkręci, że już nawet nie dociera do niego to, co się mówi.

A co do laktatora. Ja też nienawidzę tego ustrojstwa i już dawno temu dostali go chłopcy do zabawy . Mi najlepiej wychodziło ręczne odciąganie.

A teraz jestem bardzo cierpiącą mamuśką. Jesteśmy w trakcie odstawiania. Miś już największy kryzys ma za sobą. Ja natomiast pękam w szwach. Już drugą dobę zmieniam co chwilę okłady z zimnej kapustyi czuję, że zaraz sama zamienię się w wielką kapustę. Piję szałwię i czekam kiedy minie. Mam tylko nadzieję, że nie skończy się zapaleniem... Chciałabym uniknąć konieczności brania hormonów na zatrzymanie laktacji. Więc czekam i cierpię.
Dopóki nie odstawiłam, nie myślałam, że produkcja była jeszcze tak duża! Mój Miś nagle zaczął jeść i pić takie ilości, że go nie poznaję. Ja natomiast poczułam pewną ulgę, bo wreszcie mam normalny apetyt i nie jem jak koń z kopytami. Nagle mam więcej czasu, bo nie muszę tyle jeść , a zaoszczędzony czas przeznaczam na okładanie się kapustą

A wracając do początku, postanowiłam podjąć próbę odstawienia, bo wreszcie poczułam, że wiem jak się do tego zabrać. Sposobów jest co prawda wiele, ale żaden mi nie pasował. Nie wchodziło w grę smarowanie się jakimiś paskudztwami typu cytryna, musztarda, czosnek, co by dziecko niby samo zdegustowane zrezygnowało. Nie wyobrażałam sobie też zniknięcia na parę dni. Zabraliśmy się do tego tak, że cały czas byliśmy razem, było dużo przytulania i spokojnego tłumaczenia. No i udało się!!! A Miś jest nadal moim kochanym synciem .



Temat: Kapuściane cuda
Kapusta ma niewielką kaloryczność. Trzeba jednak pamiętać, że takie potrawy jak bigos, mimo że składają się głównie z kapusty, są jednak wysokokaloryczne z powodu dużej zawartości mięsa i tłuszczu.

Najpopularniejszą odmianą kapusty tradycyjnie pozostaje kapusta głowiasta. Uprawiali ją i wykorzystywali już starożytni Rzymianie w I wieku n.e., do Polski trafiła natomiast piętnaście wieków później. Odmiana ta rozprzestrzeniła się na cały świat, stopniowo jednak coraz więcej zwolenników zyskuje jej egzotyczna kuzynka kapusta pekińska. W wyglądzie różni się ona znacznie od kapusty głowiastej. Ma zbite, długie głowy, o gładkich jasnych liściach. Jej uprawę rozpoczęli w V wieku n.e. Chińczycy.

Innym popularnym gatunkiem jest także kapusta włoska, którą podobnie jak wiele innych warzyw zawdzięczamy królowej Bonie. Tę bez trudu możemy odróżnić od pozostałych krewniaczek dzięki silnie pomarszczonym liściom.

Znalezione w kapuście

Wszystkie odmiany kapusty są wartościowym źródłem składników odżywczych takich jak witaminy, składniki mineralne oraz błonnik pokarmowy. Wśród nich na szczególne wyróżnienie zasługuje kapusta pekińska ze względu na bardzo dużą zawartość beta-karotenu (prowitaminy A). Pół szklanki pokrojonej kapusty pekińskiej prawie pokrywa dzienne zapotrzebowanie na beta-karoten. Wszystkie odmiany kapusty są natomiast doskonałym źródłem witaminy C.

Zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy jest niewielki wybór świeżych warzyw i owoców, dobrym źródłem tej witaminy jest również kapusta kiszona, która w 100 g zawiera jej ok. 18 mg. Spośród składników mineralnych zawartych w kapuście na uwagę zasługuje także stosunkowo duża zawartość potasu (150-306 mg/100 g produktu) i wapnia (45-77 mg/100 g produktu).

Kapustę czerwoną natomiast można szczególnie wyróżnić tylko ze względu na wysoką zawartość antocjanów - barwników odpowiedzialnych za charakterystyczną barwę tej odmiany. Antocjany należą do grupy związków zwanych bioflawonoidami, wykazujących działanie przeciwutleniające. Wraz z witaminami E, C i beta-karotenem zmniejszają one ryzyko powstawania zmian miażdżycowych i rozwoju nowotworów. Podobne przeciwnowotworowe działanie wykazują indole - substancje, które niedawno zostały odkryte przez naukowców w większości roślin krzyżowych, a więc również w kapuście.

Kapuściana terapia

Kapusta jest warzywem bardzo cenionym w medycynie ludowej. Okłady z kapusty stosowano m.in. w leczeniu odmrożeń i owrzodzeń. Sok ze świeżej kapusty wykorzystuje się do leczenia wrzodów żołądka (działanie lecznicze ma związek metylo-S-metionina) i łagodzenia bólów reumatycznych. Do zalet kapusty należy również zaliczyć stosunkowo dużą zawartość siarki - pierwiastka, który korzystnie wpływa na wygląd włosów, cery i paznokci.

Szkodliwe smaki i wonne aromaty

Kapusta ma również wady. Jedną z nich, powszechnie zresztą znaną, jest możliwość występowania po jej spożyciu zaburzeń w pracy przewodu pokarmowego (np. wzdęcia) zwłaszcza u osób bardzo wrażliwych. Kapusta jedzona na surowo może być źródłem substancji wolotwórczych, blokujących przyswajanie jodu. Jedzona w dużych ilościach może również powodować zmniejszenie wchłaniania żelaza w przewodzie pokarmowym.

Mówiąc o kapuście, nie można zapomnieć o ważnej zasadzie dotyczącej jej gotowania. Kapustę z powodu dużej zawartości ostrych olejków eterycznych należy gotować przez krótki czas (we wstępnej fazie) bez przykrycia. Pozwoli to na ulotnienie się wraz z parą wodną części olejków eterycznych, dzięki czemu potrawa będzie miała delikatny bukiet smakowo - zapachowy.

Kapusty głowa pusta?
Odmiany kapusty: Prowitamina A Witamina C Kaloryczność
pekińska 840 mg/100 g 24 mg/100 g 12kcal/100 g
kapusta biała 52 mg/100 g 48 mg /100 g 29 kcal/100 g
kapusta czerwona 15 mg/100 g 54 mg/100 g 27 kcal/100 g
kapusta włoska 42 mg/100 g 60 mg/100 g 38 kcal/100 g



Temat: Leczenie jarzynami - owocami - zbożem
Kapusta (zielona i czerwona)

Od około 4 tys. lat znana jest ze swoich właściwości leczniczych. Specjalnie przydatne są liście mające różnorodne zastosowanie. Surowa kapusta może być w leczeniu tym, czym jest chleb w pożywieniu codzien-nym.

Wewnętrznie

Spożywanie surowej kapusty, bogatej w sole mineralne i witaminy zapewnia wzmocnienie i regulację organizmu, a także daje odporność na działanie bakterii chorobotwórczych. Często spożywane surówki i świeży sok z liści działa podobnie do antybiotyków.

Zapobiegawczo - Najlepiej często podawać przed jedzeniem jako przy-stawkę kapustę pokrajaną drobno, zaprawioną oliwą, sokiem cytrynowym, pietruszką i czosnkiem.

Odżywczo - Pić 1 szklankę soku ze świeżej kapusty, z dodatkiem soku z marchwi i soku cytrynowego.

Owrzodzenia przewodu pokarmowego - 2-3 szklanki soku ze świeżej kapusty codziennie między posiłkami, można dodać sok z jabłka.

Zewnętrznie
Używa się wymyte liście kapusty z wyciętymi unerwieniami, lekko zgniecione aż do wystąpienia soku.

Owrzodzenia, czyraki - Kompres z trzech warstw liści na 2-4 godziny lub na noc.

Trądzik, wypryski skórne - Obmywać sokiem ze świeżej kapusty.

Ból gardła przy przeziębieniu - Płukać świeżym sokiem kapusty.

Zapalenie stawów - Okłady z 3-4 warstw liści łagodzą bóle stawowe.

Oparzenia :- Kompresy ze zmiażdżonych liści kapusty, tartej marchwi. Także świeżej skrobi ziemniaczanej.

Kolka nerkowa - Kompres z 3-4 warstw liści przykrytych płótnem.

Porażenie słoneczne - Założenie kasku z 3-4 warstw liści kapusty na g
ło-wę na kilka godzin łagodzi skutki porażenia.

Stłuczenia i uszkodzenia skóry - Kompresy z liści nasączonych oliwą.

Zachrypnięcia, utrata głosu - sok ze świeżej kapusty z miodem i żółt-kiem. Pić 2-3 szklanki wywaru
.
Zaparcia - obstrukcja - Pić 2-3 szklanki wywaru z kapusty świeżej.

Bóle żołądka, jelit, biegunki - Spożywać świeżą kapustę długo gotowaną, pić także wodę po ugotowaniu.

Zapalenie oskrzeli i opłucnej - Pomocniczo pić 1-2 szklanki soku ze świeżej kapusty oraz kompresy z liści.

Bóle newralgiczne - Okłady z liści minimum 4 godz. albo na noc.

Choroby skóry, liszaje - Łagodzi obmywanie sokiem ze świeżej kapusty i przykładanie liści w kompresach.

Ukąszenia owadów - Masować skórę liściem kapusty i zastosować go w formie opatrunku.

Zranienia, przecięcia skóry - Można doraźnie zabezpieczyć opatrunkiem z dobrze wymytego liścia kapusty.

Prostata - Okłady z liści co drugi wieczór na przemian - na dół brzucha oraz na krocze.

Wybroczyny podskórne, wysięki po stłuczeniach - Kompresy z 3 warstw liści zapobiegają wysiękom i łagodzą bóle.

Niedomagania wątroby i woreczka żółciowego - Łagodzą kompresy z liści 3-4 warstwy zmieniane co 4 godziny.

Hemoroidy - Łagodzą okłady z liści.

Bezsenność - 3 warstwy liści umieszczone na karku i na stopach ułatwiają zapadnięcie w sen.

Żylaki (bolesne) - Okłady z 2-3 warstw liści na szerokiej przestrzeni lekko obandażowane.

Lumbago - Łagodzą całonocne kompresy z 2-3 warstw liści.

Skóra twarzy w zakresie pielęgnacji - Okłady (nawet na 0,5 godz.) rege-nerują skórę twarzy. Najlepsze na całą noc.

Migrena - Liście zastosowane na okłady w miejscach bolesnych głowy, na wątrobę i dół brzucha.

Nadciśnienie tętnicze - Pomocniczo łagodzi przykładanie liści na okolice lędźwiowe, kark, łydki przez 2- 3 godziny.

Owrzodzenia kończyn - Stosowanie przez dłuższy czas okładu opatrun-ków z liści przyspieszają likwidację owrzodzeń i zabliźnianie. W dzień zmieniać opatrunki co 3-4 godz. a na noc tylko przy silnych bólach.




Temat: Nadczynność tarczycy
Cytrynko nie wiem czy czytałas? http://www.nadczynnosctarczycy.pl/autoimmu.html

NADCZYNNOŚĆ TARCZYCY, CHOROBA BASEDOWA
Najczęściej jest to choroba autoimmunologiczna (szczególnie Gravesa Basedowa). Niewłaściwy styl życia: brak ruchu, używki, zła dieta, a w szczególności nadmierny stres, powodują, ze system obronny przestaje prawidłowo funkcjonować i stymuluje komórki tarczycy do wytwarzania zbyt dużych ilości hormonów. Możliwe jest wyleczenie, ale pod warunkiem zmiany stylu życia, z czego najważniejsza jest kontrola stresu poprzez dostarczenie wraz z dieta odpowiednich ilości witamin z gr. B, intensywne ćwiczenia fizyczne, radość, śpiew, codzienna lektura Biblii, unikanie używek, słodyczy, białego pieczywa itp. Kategorycznie nie wolno palić papierosów, pić kawy, herbaty, alkoholu, jeść serów żółtych, czekolady, słodyczy, mięsa Na okres leczenia, najlepiej jest całkowicie wykluczyć, a przynajmniej ograniczyć spożycie nabiału. Zamiast mleka krowiego można spożywać mleko sojowe lub owsiane. Zamiast przetworów mięsnych można spożywać kotlety sojowe, Tofu (ser z soi), pasztety itp.
Unikać powinno się tych pokarmów, które zawierają aminy: serów żółtych, kiszonej kapusty, nadmiaru bananów, alkoholu, a szczególnie wina. Zamiast białego pieczywa tylko razowe. Częściej należy jeść owies, kasze jaglana, kiełki. Codziennie można pić sok z marchwi lub jeść surówki z marchii, kapusty.
Nie jest raczej wskazane spożywanie cebuli i kiszonej kapusty. Świeża kapusta natomiast jest bardzo wskazana, gdyż zawiera tiomocznik, który mocno ogranicza wytwarzanie nadmiaru hormonów tarczycy. Często do obiadu powinna być spożywana surówka z marchii i kapusty (nie kiszonej, ale świeżej). Należy też często jeść: przetwory z soi, truskawki (mrożone), gruszki, szpinak, orzeszki ziemne (nie solone), brzoskwinie, rzepę, brokuły, brukselka, kalafior.
Codziennie energiczny spacer lub intensywne ćwiczenia fizyczne, nie krócej niż godzinę. Spalają one nadmierna ilość hormonów. Unikać zbyt częstego oglądania TV i zwrócić uwagę na odpowiedni dobór programów. Nie mogą mieć one niewłaściwego wpływu na psychikę.
Okłady z glinki na tarczycę (często prowadza do wyleczenia guzków). Przed zastosowaniem okładu z glinki warto robić naprzemienne gorące i zimne prysznice na okolice tarczycy, najpierw rozgrzewając dobrze to miejsce.
Unikać leczenia jodem radioaktywnym, z powodu skutków ubocznych. Z operacja tez nie należy się śpieszyć.
Zioła: szałwia (100 gr), pozostałe po 50 gr: przetacznik, perz, krwawnik, rdest ptasi, nostrzyk, mniszek, pokrzywa, melisa, chmiel.
Jeśli występuje niedobór jodu, bo nawet w nadczynności może to mieć miejsce, to należy zażywać KELP: 3 x dziennie po 2 tabl. po jedzeniu.
Boracelle: 3 x 1 po jedzeniu
Lecytyna (1200 mg): 3 x dziennie 1 przed posiłkami
SPECIAL TWO: 3 x 1 po jedzeniu
Zamiast Special Two z gorszym skutkiem można stosować:
Humavit: 3 razy dziennie po 3 po jedzeniu
Wit. C: 3 x dziennie po 1 - 2 kaps (500 mg, np. Cetebe). Potrzebne są większe dawki.
Wit. E: 400 mg dziennie, nie przekraczając tej dawki.
Stąd: http://www.pt.maranatha.pl/zdrowie15.html

Ja mam niedoczynność, więc tez szukam w temacie tarczyca



Temat: Jesteś przeziębiona? Wylecz się sama
Na każdą przypadłość mamy tabletki. Na ból głowy, gardła, zęba, kolkę i biegunkę... Jednak każda piguła to czysta chemia. Uśmierzając ból w stawach, nabawiamy się bólu głowy albo na odwrót. A przecież możemy ulżyć sobie w wielu chorobach tym, co mamy pod ręką. Tak jest zdrowiej, bezpieczniej i... taniej.

Wierzmy wielowiekowym prawdom przekazywanym z pokolenia na pokolenie. To jest medycyna naturalna, czyli leczenie tym, co daje nam natura. Najnowsze badania dowodzą, że nasi dziadkowie mądrze postępowali, lecząc się tym, co rosło w polu, za płotem i w lesie. Pijmy więc sok z kiszonych ogórków, bo to leczy wrzody. Lekarze wiedzą, że tak działają dobroczynne bakterie zawarte w wodzie po kiszonych ogórkach.



Radzimy wyciąć nasz zbiór porad i trzymać go pod ręką. Wtedy nie trzeba będzie przy byle okazji faszerować się prochami. Wystarczy po prostu zastosować leki z domowej, naturalnej apteki.

Gorączka

Najlepsze są maliny. Sok ze świeżych owoców, napar z suszonych lub syrop pobudzają działanie gruczołów potowych. Już po półgodzinie wywołują obfite wydzielanie potu, przez co obniżają gorączkę. Owoce malin zawierają kwas salicylowy (ten sam, który jest w aspirynie i polopirynie), związki żelaza i miedzi oraz witaminę C.

Przeziębienie

Polecamy rosół z kury, bo rozgrzewa. Zawarta w nim cysteina powoduje, że szybciej odkrztuszamy śluz, a razem z nim wyrzucamy z oskrzeli i płuc zarazki. Dobry jest też czosnek - ma silne działanie antybakteryjne, niszczy grzyby i nienawidzą go wirusy. Nie lubią też kaszy jaglanej - jedzenie ciepłej kaszy jaglanej pomaga przy zapaleniu oskrzeli.

Kaszel

Warto pić syrop z pokrojonej i przesypanej cukrem cebuli - po kilka łyżek dziennie. Cebula zawiera witaminy, głównie C, sole wapnia, fosforu, magnezu, żelaza, cynku i selenu. Bakteriobójcze właściwości cebula zawdzięcza związkom siarki, a zawarte w niej saponiny rozrzedzają plwocinę, oczyszczając oskrzela.

Ból gardła

Wskazane inhalacje z olejku eukaliptusowego. Eukaliptus działa rozrzedzająco i wykrztuśnie. Łagodzi ból gardła i kaszel oraz pomaga zwalczyć infekcję. Na bolące gardło pomogą też napar z rumianku i płukanie wodnym roztworem soli kuchennej. Do pół szklanki przegotowanej wody wystarczy wsypać łyżkę soli kamiennej, rozpuścić i płukać gardło.

Wzdęcia

We wszystkich dolegliwościach przewodu pokarmowego stosuje się siemię lniane. Jego wywar okleja i osłania podrażnione ściany przewodu. Pomaga też arcydzięgiel - to zioło pobudza wytwarzanie soku żołądkowego, likwiduje bóle i wzdęcia. Napar z liści babki likwiduje zaś skurcze i ułatwia trawienie. Ból wywołany wzdęciem uśmierza koper włoski.

Jęczmień

Uciążliwe paskudztwo na oku najlepiej przetrzeć czystą, złotą obrączką lub pierścionkiem. To przyspieszy gojenie się czerwonej grudki. Lecznicze właściwości złota znane są już od starożytności: wykorzystywano wtedy płatki złota, złoto sproszkowane czy złotą nalewkę. Ten kruszec działa przeciwzapalnie, przeciwgrzybicznie i przeciwbakteryjnie.

Opuchlizna

Nie ma to jak liście białej kapusty! Rozbite tłuczkiem i schłodzone w lodówce liście przykładamy na opuchnięte miejsce i owijamy bandażem. Trzeba je zmieniać, gdy zwiędną. Kapusta likwiduje stan zapalny i przywraca normalną temperaturę - obniża za wysoką i podwyższa za niską. Dobra jest też arnika. Zmniejsza ból i działa przeciwzapalnie.

Pieczenie oczu

Na uporczywe pieczeniu oczu po wielu godzinach spędzonych przy komputerze pomagają okłady z odwaru ze świetlika lekarskiego. Świetlik działa bowiem przeciwzapalnie, bakteriostatycznie i przeciwalergiczne. W zapaleniu spojówek pomocny może być nagietek. To zioło potrafi niszczyć paciorkowce i gronkowce.

Zgaga

Na krótko pomaga mięta, bo neutralizuje kwas w przełyku i zwiększa wydzielanie śliny. A ta spłukuje kwas z powrotem do żołądka i równocześnie osłabia mięsień chroniący przełyk przed cofaniem się treści żołądkowej. Na dłuższą metę mięta może jednak nasilić objawy - a wtedy pomoże tylko zmiana diety i wizyta u lekarza.

Oparzenia

Oparzone miejsce trzeba natychmiast schłodzić strumieniem zimnej wody! Oblewanie musi trwać co najmniej 10 minut. W ten sposób zapobiegniemy uszkodzeniu głębokich warstw skóry. Po schłodzeniu oparzonego miejsca trzeba je delikatnie okryć kawałkiem płótna lub lnianą ściereczką, byle czystą i niemechatą.

Biegunka

Jeśli kłopoty są na tle nerwowym - pomoże melisa. Na tle bakteryjnym - wodny wyciąg z liści malin. One działają ściągająco, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Dobre są jagody - niszczą chorobotwórcze bakterie. W przewlekłych biegunkach bakteryjnych pomaga czosnek. Wspomagająco działa napar z kory dębu.

Dobroczynna woda

Wrzody żołądka

Kiszone ogórki - jak wiadomo - najlepiej smakują z wysmażonym schabowym i gorącymi ziemniakami. Ale w żadnym wypadku nie wolno wylewać wody po ogórkach! Bo to doskonały lek na wrzody żołądka. Zawarte w tej wodzie dobre bakterie chronią żołądek przed helicobacter pylori, czyli złą bakterią, która jest odpowiedzialna za wstrętne wrzody. Dobroczynne działanie mają również sok z kiszonej kapusty i odwar z liści babki - śluz zawarty w tym ziole działa osłaniająco na przewód pokarmowy i chroni błonę śluzową przed samostrawieniem. Pomaga też sok z owoców kaliny z miodem i napar z kwiatów lipy.

Przepicie, czyli kac

Zimna wódeczka pod kiszonego ogórka dobrze wchodzi, ale następnego dnia kończy się wielkim bólem głowy. Jak go złagodzić? Znawcy zostawiają wodę po ogórkach, żeby chłeptać ją na kaca.

I mają rację, bo kac jest skutkiem wypłukania z organizmu soli mineralnych - dostarcza je właśnie woda z ogórków. Wspomagająco działają też miód, bo fruktoza trawi alkohol oraz sok z kiszonej kapusty, pomidorowy, marchwiowy i wielowarzywny. Ból głowy złagodzi wypicie naparu z kwiatów lawendy oraz świeże plasterki cytryny przyłożone na skronie, a na czoło - roztarte gałązki świeżego majeranku.

Źródło: dziennik.pl